Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm

Analitycy ISW ocenili, że rosyjskie dowództwo wyznacza zadania niewspółmierne do możliwości armii. Wskazują na ambitne plany Kremla do 2027 r. i brak chęci "zamrożenia" frontu.

Russian military engineers undergo training
ROSTOV-ON-DON, RUSSIA - JANUARY 19 : A military training exercise held by an engineer unit of the Russian Southern Military District based on the experience gained in Russia's special military operation in Rostov-On-Don, Russia on January 19, 2026. (Photo by Arkadii Budnitskii/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
defense, training drill, training, special military operation, combat experience, rostov -on-don, russian southern military district, engineer unitZłe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • ISW: rosyjskie terminy i skala natarć nie odpowiadają realnym możliwościom wojska.
  • Plany mają obejmować m.in. pełne zajęcie Donbasu i ruch w stronę Odessy.
  • Według ISW Rosja ma znikome szanse na powodzenie tych celów w wyznaczonym horyzoncie.

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) zwraca uwagę, że rosyjskie dowództwo działa tak, jakby funkcjonowało w "alternatywnej rzeczywistości".


W analizie opisanej przez war.obozrevatel.com podkreślono, że Moskwa narzuca okupacyjnym siłom "terminy" nieprzystające do ich faktycznych zdolności bojowych. Analitycy oceniają te terminy jako skrajnie nierealistyczne, co ma od lat prowadzić do wysokich strat bez proporcjonalnych efektów na froncie.

Według ISW rosyjscy generałowie mają wskazywać cele na lata 2025–2027, obejmujące przejęcie pozostałych części obwodów donieckiego i ługańskiego. Plany zakładają też kontynuację natarć w obwodach zaporoskim i chersońskim oraz okupację całej obwodu odeskiego.

Ostrzały i panika w stolicy. Setki osób uciekają z Iranu

Analitycy podkreślają, że takie zamiary pokazują brak gotowości Kremla do "zamrożenia" walk na południu i utrzymują ambicje terytorialne poza pięcioma regionami anektowanymi przez Rosję.

ISW akcentuje, że nawet kierunkowe założenia wobec Odessy są poza zasięgiem. Jak czytamy w analizie, rosyjskie wojska najpewniej nie będą w stanie posunąć się w stronę Odessy, nie mówiąc o zajęciu całej obwodu.

To istotne ograniczenie ma zderzać się z polityczną potrzebą ogłaszania postępów i wyznaczania kolejnych terminów, które później nie są dotrzymywane.

Złe wieści dla Putina. Problem Rosji

ISW przypomina, że skłonność Moskwy do ustalania terminów bez pokrycia to stały wzorzec od lutego 2022 r., gdy celem było szybkie zdobycie Kijowa. Później wielokrotnie wyznaczano "deadline’y" pełnej okupacji Donbasu, co kończyło się niepowodzeniami mimo ogromnych nakładów sprzętu i ludzi.

Analitycy podsumowują, że po czterech latach pełnoskalowej wojny Rosja nie osiągnęła znaczącego przełomu na polu walki.

W materiale wskazano również, że nawet prorosyjskie kanały Z krytykują nadmierne oczekiwania władz wojskowo-politycznych Kremla i wynikające z nich straty. Mimo to, jak podkreśla ISW, rosyjskie wojskowe dowództwo nie skorygowało swoich wymagań, pomimo tych porażek.

Narracja o nieuchronności rosyjskich sukcesów ma być podtrzymywana politycznie, także na użytek zagraniczny.

ISW zauważa, że Władimir Putin próbował przedstawić te cele Stanom Zjednoczonym jako nie tylko możliwe, ale wręcz nieuniknione, by wpłynąć na amerykańskie postrzeganie rzekomej konieczności kapitulacji Ukrainy. Ten wątek wpisuje się w szerszą presję informacyjną, mającą legitymizować dalsze działania ofensywne i utrzymać wiarę wewnątrz Rosji w osiągalność kolejnych etapów wojny.

Wojna w Ukrainie trwa od 24 lutego 2022 r., kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Konflikt szybko eskalował, obejmując bombardowania, walki na lądzie i działania w cyberprzestrzeni. Do dziś wojna ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo Europy, gospodarkę światową i kryzys humanitarny.

Mimo upływu czasu, Rosja nie zrezygnowała ze swoich ambitnych "planów", a Ukraina kontynuuje obronę, wspierana przez społeczność międzynarodową

Wybrane dla Ciebie
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy
To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy
Hiszpańskie media o sporze z USA. "Trump ponownie pokazał swoje prawdziwe oblicze"
Hiszpańskie media o sporze z USA. "Trump ponownie pokazał swoje prawdziwe oblicze"
Koszmarny wypadek koło Cieszyna. Nie żyje młody kierowca
Koszmarny wypadek koło Cieszyna. Nie żyje młody kierowca
Matka i syn zginęli na torach. Wzruszające słowa księdza
Matka i syn zginęli na torach. Wzruszające słowa księdza
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Następca Chameneiego "celem do wyeliminowania". Jest głos z Izraela
Następca Chameneiego "celem do wyeliminowania". Jest głos z Izraela
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2