Putin zyska na wojnie w Iranie? Oto scenariusze

Moskiewskie elity patrzą na uderzenia USA i Izraela w Iran z niepokojem, ale też z kalkulacją. Rosji mogą sprzyjać wyższe ceny energii i odciągnięcie Zachodu od Ukrainy.

President Putin Takes Part In Annual Meeting With Judges At Russia's Supreme Court
MOSCOW, RUSSIA - FEBRUARY 19: Russian President Vladimir Putin grimaces during a meeting at the Supreme Court, on February 19, 2026, in Moscow, Russia. Putin visited the Supreme Court to hold an annual meeting with top judges judges. (Photo by Contributor/Getty Images)
Contributor
bestof, topixPutin zyska na wojnie w Iranie? Oto scenariusze
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Ataki USA i Izraela na Iran budzą w Moskwie obawy, ale potwierdzają narrację Kremla o nieprzewidywalności Zachodu.
  • Rosja nie planuje angażować się po stronie Iranu z powodu relacji z Izraelem i kalkulacji wobec USA.
  • Konflikt na Bliskim Wschodzie może podbić ceny ropy i gazu oraz uszczuplić zapasy uzbrojenia USA dla Ukrainy.

Rosyjscy komentatorzy widzą w uderzeniach na Iran podwójny sygnał: zagrożenie i szansę. Według analizy opublikowanej przez Al Jazeerę, w Moskwie rośnie przekonanie, że działania USA i Izraela potwierdzają tezę Kremla o "irracjonalnym" Zachodzie oraz uzasadniają twardą politykę wobec Ukrainy.

Podobne wnioski Władimir Putin wyciągnął po interwencji NATO w Libii w 2011 r., co wzmocniło jego nieufność wobec Zachodu. Obecna eskalacja może więc w Rosji umacniać narrację o oblężonej twierdzy i przywódcy–obrońcy.

Kreml zbudował taktyczną więź z Teheranem dzięki zakupom dronów, które wsparły rosyjskie działania w Ukrainie. To jednak nie jest sojusz zdolny pociągnąć Moskwę do otwartego wsparcia Iranu. Istnieje nieformalny układ nieagresji z Izraelem, który nie przyłączył się do sankcji i nie dostarcza Ukrainie kluczowych systemów.

Jednego dnia odwołali 3,5 tys. lotów. Co dalej z podróżami?

Dla rosyjskich elit to realna korzyść, dlatego otwarta pomoc dla Teheranu byłaby zbyt kosztowna. Do tego dochodzi kalkulacja wobec Waszyngtonu i chęć utrzymania kanałów do rozmów o wojnie w Ukrainie.

Dziennikarze zwracają uwagę na natychmiastowe skutki rynkowe: wzrost cen ropy i gazu. Dla rosyjskiego budżetu to dodatkowe wpływy, które mogą dłużej finansować wysiłek wojenny.

Jednocześnie wyższe ceny energii uderzają w Unię Europejską, głównego fundera ukraińskiej obrony, ograniczając przestrzeń fiskalną w kluczowych stolicach. Ten efekt domina zwiększa presję na Kijów i może utrudniać długoterminowe wsparcie finansowe oraz wojskowe ze strony Europy.

Długotrwałe działania na Bliskim Wschodzie oznaczają większe zużycie amerykańskich zapasów. W tekście podkreślono wrażliwość Ukrainy szczególnie na dostęp do pocisków obrony powietrznej, które USA mogłyby kierować na Bliski Wschód zamiast do Kijowa.

Libia jako lekcja dla Putina

Interwencja NATO w Libii i zabicie Muammara Kaddafiego było dla Putina momentem przełomowym. Pokazało, jak kończą liderzy, którzy tracą osłonę i siłę odstraszania. W tym kontekście rosyjski przywódca postrzega własny arsenał nuklearny jako gwarancję "nietykalności" państwa i własnej władzy.

Choć Iran wsparł Rosję technologią dronów, Moskwa ma ograniczone możliwości odwzajemnienia, nie chcąc ryzykować relacji z Izraelem i USA. Dodatkowo, jak wskazuje analiza, w Rosji liczą na dyplomatyczne okno w rozmowach z Waszyngtonem o zakończeniu wojny w Ukrainie.

Dla Kremla liczy się więc przede wszystkim rachunek korzyści: wyższe przychody z energii, rozproszenie uwagi Zachodu i wewnętrzne wzmocnienie narracji o obronie państwa przed zewnętrzną presją.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2