Zmarnowano 15 mln dawek szczepionki. AstraZeneca traci fabrykę

W zakładzie Emergent BioSolutions w Baltimore w USA produkowane są szczepionki firmy Johnson&Johnson. Wcześniej z fabryki korzystała także AstraZeneca, przez co w wyniku błędu pracowników doszło do pomieszania i zmarnowania 15 mln dawek preparatów. To kolejny cios w brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny.

Fabryka produkująca AstraZenekę zmarnowała 15 mln dawek szczepionkiFabryka produkująca AstraZenekę zmarnowała 15 mln dawek szczepionki
Źródło zdjęć: © PAP, EPA | TOMS KALNINS

Rząd Stanów Zjednoczonych ogłosił, że szczepionka Johnson&Johnson będzie jedyną produkowaną w zakładzie Emergent BioSolutions. Fabryka została wybudowana przy wsparciu rządu federalnego w ramach programu produkcji szczepionek przeciwko COVID-19. Z jej usług wcześniej korzystał również koncern AstraZeneca.

Jak informuje "New York Times", pracownicy fabryki popełnili błąd, mieszając składniki dwóch szczepionek ze sobą. W związku z tym aż 15 mln dawek preparatu zostało uznanych za wadliwe i niezdatne do użytku. Obecnie sprawa badana jest przez amerykańskie organy kontrolne. Na rynek nie wypuszczono jeszcze żadnej z wyprodukowanych w tej fabryce partii szczepionek J&J.

Ministerstwo zdrowia USA poinformowało, że produkcją szczepionki w tej fabryce będzie się zajmowała teraz firma Johnson&Johnson. Spółka potwierdziła te informacje w wydanym w sobotę komunikacie prasowym. Będzie odpowiadać też za usunięcie z fabryki substancji AstraZeneca.

Preparat Johnson&Johnson jest jedną z trzech szczepionek dopuszczonych do użycia w USA. Zatwierdzono także prepraty Pfizera i Moderny, ale nie AstraZeneki. J&J zobowiązał się dostarczyć do końca maja blisko 100 mln dawek, chociaż firma ma cały czas różne kłopoty z produkcją - informuje "The New York Times".

Gazeta ocenia, że jest to również kolejny cios dla AstraZeneki, która już walczy z oskarżeniami o podawanie niepełnych danych regulatorowi w USA. Jest także krytykowana za doniesienia o potencjalnych groźnych skutkach ubocznych. Cała sytuacja to także porażka wizerunkowa fabryki Emergent BioSolutions. 

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki