Zniesławienie może sporo kosztować. Ile wynosi grzywna?

Rozwój społeczeństwa cyfrowego stawia przed nami nowe wyzwania. W ostatnim czasie rośnie liczba procesów sądowych w przypadkach dotyczących publicznego zniesławienia. Jaka kara może grozić za narażenie na szwank reputacji danej osoby? Wyjaśniamy.

Jaka kara za zniesławienie?Jaka kara za zniesławienie?
Źródło zdjęć: © Pexels
Paulina Antoniak

Procesy sądowe dotyczące zniesławienia są coraz powszechniejszym zjawiskiem. W dużej mierze przyczynia się do tego rozwój społeczeństwa cyfrowego, a służby i sądy stają przed nowym wyzwaniem.

Pomówienie, m.in. za pośrednictwem internetu, może bowiem w znacznym stopniu zaszkodzić reputacji, wizerunkowi publicznemu, a nawet, poprzez narażenie na szwank dobrego imienia konkretnej osoby, doprowadzić do utraty zaufania społecznego.

Jak przypomina portal Interia Biznes, "w Polsce przestępstwo zniesławienia jest regulowane przede wszystkim przez artykuły 212 i 216 Kodeksu karnego. Te przepisy nakreślają granice odpowiedzialności za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które mogą narazić kogoś na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu czy działalności".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Amber Heard i Johnny Depp walczyli w sądzie. Publicznie prali brudy

Jaka kara grozi za zniesławienie?

Najważniejszym w tym kontekście pozostaje ustalenie, że rozpowszechniona publicznie informacja była szkodliwa dla reputacji danej osoby oraz nieprawdziwa.

Poszkodowany powinien zgłosić przestępstwo zniesławienia organom ścigania i przedstawić dowody potwierdzające jego prawdziwość. Gdy mamy do czynienia z postępowaniem karnym, sprawa jest zgłaszana do prokuratury lub policji.

W przypadku postępowania na drodze cywilnej, zgłaszający może zainicjować proces, zwracając się do sądu celem uzyskania odszkodowania lub zadośćuczynienia za uszczerbek doznany na swojej reputacji.

Jak stanowi artykuł 212 Kodeksu karnego, za zniesławienie sprawca może podlegać karze grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do roku. Natomiast gdy zniesławienie jest popełnione publicznie albo za pomocą środków masowego przekazu, kara pozbawienia wolności może wynieść do dwóch lat.

Wysokość naliczania grzywny za niesławienie opiera się na iloczynie liczby stawek dziennych oraz ich wysokości. Dzięki temu kara może być proporcjonalna do możliwości finansowych oskarżonego i okoliczności danej sprawy.

Minimalna ilość stawek dziennych wynosi 10, podczas gdy maksymalna to 540. Z kolei minimalna wartość stawki to 10 zł, a maksymalna 2000 zł. Zatem najniższa możliwa grzywna za zniesławienie wyniesie 100 złotych, natomiast maksymalna może osiągnąć wartość aż 1 080 000 złotych - wyliczył serwis Interia Biznes.

Nie tylko kara grzywny grozi za publiczne zniesławienie. Sąd może też zasądzić zapłatę na cel społeczny, rekompensatę dla pokrzywdzonego, a także obciążyć sprawcę kosztami procesowymi.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"