Zobaczyła polski podręcznik do geografii. Szwedka oburzona treścią
Na szwedzkim portalu vilarare.se ukazał się artykuł autorstwa Emilii Friberg, nauczycielki z Uppsali. Kobieta napisała, że udała się do Polski i brała udział w lekcji geografii. Przejrzała podręcznik do nauki przedmiotu i postanowiła podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Emilia Friberg napisała w artykule dla portalu vilarare.se, że niedawno wróciła z podróży do Polski. Odwiedziła Kraków. Była w jednej ze szkół, z którą rozpoczęto współpracę. Podczas wizyty w placówce wzięła udział w lekcji geografii. Jej uwagę zwrócił polski podręcznik do nauki tego przedmiotu.
"Ku naszemu zaskoczeniu tematem przewijającym się przez całą książkę była Polska, Polska i jeszcze więcej Polski. Ten podręcznik był używany na lekcjach geografii dla 17-latków. Różnice w porównaniu z naszymi podręcznikami do geografii były bardzo wyraźne" - napisała Friberg.
Jak dodała, w Szwecji nauka geografii dotyczy bardziej "globalnych" zagadnień. Zaznaczyła też, że tego przedmiotu uczy się głównie w młodszych klasach. Nauczycielce szwedzkiego z placówki Västra Stenhagenskolan w Uppsali nie spodobała się treść książki dla uczniów.
"Dlaczego w nauczaniu geografii w Polsce występuje tak silny nacisk na sprawy narodowe, mogę jedynie przypuszczać. Moim zdaniem wynika to zarówno z polskiej historii, jak i z politycznej agendy naznaczonej nacjonalizmem. Biorąc pod uwagę rozwój polityczny w Szwecji, nieuchronnie rodzi to we mnie myśl, że być może i my zmierzamy w podobnym kierunku. Czuję ścisk w żołądku. Nie chcę bowiem, aby granice własnego kraju ograniczały nauczanie geografii - przedmiotu, który dotyczy całego świata" - napisała nauczycielka dla portalu vilarare.se.
Jak dodała, nie ma nic złego w nauce geografii w sposób ukazujący "lokalny" punkt widzenia, jednak jej zdaniem "w przedmiocie, w którym zrównoważony rozwój jest kluczowy, trzeba również umieć podnieść wzrok i przyjąć perspektywę globalną".
"Wszyscy żyjemy na jednej planecie. Dlatego nie wystarczy skupiać się wyłącznie na własnym kraju. Wydaje mi się to niepotrzebnym ograniczeniem i kierunkiem rozwoju, którego naprawdę nie chciałabym zobaczyć w szwedzkiej geografii" - napisała autorka artykułu. Jej zdaniem geografia jest przedmiotem, który pozwala poznać świat poza klasą.