Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Stos gałęzi i pni drzew ułożony przy zamarzniętym zbiorniku wodnym zwrócił uwagę internautów. Zdjęcia opublikowali leśnicy, którzy szybko rozwiali wątpliwości – to nie ingerencja człowieka, lecz imponujące żeremie zbudowane przez bobra w jednym z leśnych zakątków Wielkopolski.
Leśnicy z Nadleśnictwa Góra Śląska opublikowali w mediach społecznościowych trzy zdjęcia wykonane nad zbiornikiem wodnym. Na fotografiach widać dużą stertę gałęzi i pni drzew, ułożonych tuż przy brzegu.
Tafla wody jest zamarznięta i skuta lodem, a nagromadzone drewno sprawia wrażenie ułożonego celowo, a nie naniesionego przypadkowo przez naturę. Leśnicy szybko wyjaśnili zagadkę: "Bóbr budowniczy i jego dzieło: ogromne żeremie" – napisali w komentarzu do zdjęć.
Znów głośno o Mikoszewie. Cud natury przyciąga tam tłumy
Czym jest żeremie i dlaczego bobry je budują?
Żeremie to charakterystyczna budowla bobrów, pełniąca funkcję schronienia. Zwierzęta wznoszą je z gałęzi, pni, mułu i roślin wodnych, zwykle przy brzegach rzek, jezior i zbiorników wodnych. Wewnątrz znajduje się sucha komora, do której wejście prowadzi pod wodą, co chroni bobry przed drapieżnikami i mrozem.
Zimą, gdy powierzchnia wody zamarza, takie konstrukcje są szczególnie ważne – zapewniają stały dostęp do wody i zapasów pokarmu.
Gdzie żyją bobry w Polsce
Bóbr europejski występuje obecnie na terenie całej Polski. Najczęściej można go spotkać w dolinach rzek, nad jeziorami, stawami, rozlewiskami oraz w pobliżu sztucznych zbiorników wodnych. Po niemal całkowitym wyginięciu w XIX wieku gatunek został objęty ochroną i skutecznie reintrodukowany. Dziś jego populacja jest stabilna i liczna.
Czy bobry są szkodliwe?
Obecność bobrów bywa oceniana dwojako. Z jednej strony ich działalność może powodować lokalne problemy, takie jak podtapianie łąk, pól czy dróg leśnych oraz ścinanie drzew w pobliżu cieków wodnych. Z drugiej strony bobry odgrywają bardzo ważną rolę w ekosystemie.
Tworzone przez nie tamy i rozlewiska zwiększają retencję wody, spowalniają jej odpływ, poprawiają warunki siedliskowe dla wielu gatunków roślin i zwierząt oraz pomagają ograniczać skutki suszy. Dlatego uznawane są za tzw. "inżynierów ekosystemów".