Zorze na Ganimedesie. Sonda Juno zarejestrowała „koraliki” światła
Obserwacje Ganimedesa, największego księżyca Jowisza, pokazują zaskakujące podobieństwa pomiędzy zorzami polarnymi na tym księżycu i na Ziemi — poinformował Uniwersytet w Liege w Belgii, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Najważniejsze informacje
- Sonda Juno w 15 minut zebrała dane o zorzach Ganimedesa w ultrafiolecie i podczerwieni.
- Zaobserwowano "koraliki zorzowe" o typowym rozmiarze ok. 50 km.
- Wyniki opublikowano w "Astronomy & Astrophysics"; na dalsze badania poczekamy do misji Juice.
Ganimedes, największy księżyc Jowisza i jedyny z własnym polem magnetycznym, właśnie odsłonił nowe szczegóły swoich zórz. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Uniwersytet w Liege poinformował o wynikach analizy danych z przelotu sondy Juno. Ujęcia w ultrafiolecie i podczerwieni pozwoliły porównać zjawisko z tym, co znamy z naszej planety.
Kluczowy był przelot Juno z 7 lipca 2021 r., gdy instrumenty uzyskały rozdzielczość rzędu kilku kilometrów. To znaczący skok względem wcześniejszych obserwacji ograniczanych przez możliwości teleskopów. Dzięki temu naukowcy mogli przypisać zorzom na Ganimedesie konkretne struktury i jasności.
Koniecznie musicie to zobaczyć. Tak wyglądała zorza polarna nad Podhalem
„Koraliki zorzowe” na księżycu Jowisza
Najciekawsze odkrycie to lokalne pofragmentowanie łuków zorzy w łańcuch stref, określanych jako "auroral beads" – po polsku "koraliki zorzowe". Na Ganimedesie pojedyncze elementy mają zwykle ok. 50 km. Podobne wzory obserwuje się nad Ziemią i nad Jowiszem, co wskazuje na zbieżne procesy w magnetosferach, mimo odmiennych środowisk.
Wartość jasności typowej zorzy na Ganimedesie oszacowano na ok. 250 R. Dla porównania, na Ziemi zakres bywa od kilkuset do setek tysięcy R w momentach szczytowych. Te liczby podkreślają, jak subtelne są emisje poza okresem intensywnych zaburzeń.
Skąd biorą się zorze na Ganimedesie?
Źródłem emisji są elektrony wpadające w cienką, tlenową atmosferę księżyca. Własne pole magnetyczne Ganimedesa kieruje te cząstki ku biegunom, tworząc świecące pasma. Mechanizm ma wspólne elementy z ziemskimi zorzami, które powstają, gdy wiatr słoneczny oddziałuje z magnetosferą i wzbudza do świecenia tlen oraz azot.
Obserwacje z bliska trwały tylko 15 minut podczas jedynego przelotu obok Ganimedesa. Nie zaplanowano kolejnego, dlatego nie wiadomo, jak często pojawiają się zaobserwowane struktury i jak szybko ewoluują. To luka, którą ma wypełnić europejska misja Juice.
Co dalej: misja Juice i polski udział
Sonda Juice została wystrzelona w 2023 r. i ma dotrzeć w okolice Jowisza w 2031 r. Naukowcy liczą, że dłuższe i powtarzalne obserwacje pozwolą określić dynamikę koralików zorzowych oraz ich zależność od warunków w magnetosferze Jowisza. W misji biorą udział polskie instytuty naukowe i firmy kosmiczne, co podkreśla rosnącą rolę krajowych zespołów w badaniach Układu Słonecznego.
Wyniki badań opisano w "Astronomy & Astrophysics". Pierwszym autorem publikacji jest Alessandro Moirano z Uniwersytetu w Liege oraz Narodowego Instytutu Astrofizyki w Rzymie.
Źródło: PAP