Zostawiła małego synka na śmierć. Niebywałe, co zrobiła potem

Ta historia brzmi jak wyjęta z filmu grozy, jednak niestety wydarzyła się naprawdę. Malutki Ethan zmarł z pękniętą czaszką w swoim łóżeczku. W tym czasie jego matka... szalała po sklepach i poszła odpocząć sobie w parku. Kilka miesięcy później sprzedała ubrania zmarłego chłopca na Facebooku.

.Wstrząsająca postawa matki. Zostawiła małego synka na śmierć. Na zdjęciu: Stacey Davis
Źródło zdjęć: © Policja

Ta historia mrozi krew w żyłach. 35-letnia Stacey Davis zostawiła rocznego Ethana Davisa w swoim łóżeczku na dwie godziny, w ogromnym upale i jak się później okazało, także z pękniętą czaszką.

W tym czasie jego matka... szalała po sklepach w poszukiwaniu nowych ubrań, a potem poszła odpocząć sobie w parku w brytyjskim Melksham. Davis, która regularnie paliła marihuanę w pobliżu syna, wróciła do mieszkania, a następnie zaczęła pisać do przyjaciela.

Aleksandra Żebrowska pokazuje prawdziwy obraz macierzyństwa

Nie interesowała się synem przez co najmniej 30 minut, zanim znalazła go martwego w swoim łóżeczku i zabrała do szpitala, gdzie wkrótce potem stwierdzono zgon.

Wstrząsająca postawa matki. Sprzedaje ubranka zmarłego dziecka

Jak podkreśla "Daily Mirror", po śmierci Ethana, matka wystawiła na sprzedaż jego rzeczy i ubrania na Facebooku. Sprzedała m.in skarbonkę "Little Man’s Savings" za jedyne 5 funtów. Drobiazg, który mogła zachować ze względu na pamięć o synku. Kobieta wolała jednak pieniądze.

Kobieta przyznała się do zarzutu okrucieństwa wobec dziecka. Kilka dni temu odbyła się w sądzie koronnym w Salisbury jej rozprawa. Można spodziewać się, że kobieta nieprędko wyjdzie z więzienia.

Każdy rozsądny rodzic zauważyłby cierpienie i zwrócił się o pomoc lekarską - argumentował prokurator Simon Jones. Śledczy wykryli również również wysoki poziom marihuany we włosach Ethana.

Obrońca kobiety - Mark Ashley tłumaczył w sądzie, że jego klientka cierpiała na depresję poporodową. Ethan urodził się przedwcześnie przez cesarskie cięcie i wymagał natychmiastowej operacji okrężnicy. Potem dwa miesiące spędził w szpitalu. Kobieta rzadko odwiedzała go w szpitalu, zrzucając winę na brak możliwości... podwiezienia przez rodzinę.

Wybrane dla Ciebie
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób