o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
BA
|

Zwierzęta nie dostaną wody. Kontrowersyjna decyzja spółdzielni

73
Podziel się

Spółdzielnia mieszkaniowa w Zduńskiej Woli przeprowadziła ankietę, w której zapytała mieszkańców, czy warto stawiać pojemniki z wodą dla zwierząt wokół domów. Mieszkańcy prawie jednoznacznie zagłosowali za zakazem umieszczania misek, które pomogłyby psom, kotom i ptakom przetrwać upały.

Zwierzęta nie dostaną wody. Kontrowersyjna decyzja spółdzielni
Spółdzielnia zakazuje wody dla zwierząt (Getty Images)
bEszIWOJ

Kuriozalną decyzję podjęła spółdzielnia mieszkaniowa "Lokator" w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie). W jednym z bloków przeprowadzono głosowanie dotyczące ustawienia wokół budynku pojemników z pokarmem i wodą dla ptaków i kotów. Jak się okazało, w ankiecie zagłosowało 10 mieszkańców, wśród których tylko jeden poparł tę inicjatywę a reszta - sprzeciwiła się.

Na podstawie wyników głosowania spółdzielnia poinformowała, że zakazuje pojemników rozstawionych wokół bloku, a jeżeli zostaną postawione - będą sukcesywnie usuwane. Sprawę nagłośnił fanpage "W imieniu zwierząt i przyrody - głosem adwokatki". Jak piszą prawnicy, decyzja ta jest szokująca, biorąc pod uwagę fakt, że w okresie upałów, gdy temperatura jest bardzo wysoka, zwierzęta potrzebują wody.

Będziemy interweniować z prof. Elżanowskim, bo odbieranie zwierzętom prawa do wody w upały jest zmorą polskich osiedli - pisze prawniczka na fanpage'u.
bEszIWOL

"To podstawowe, humanitarne działanie"

Jak uważa adwokatka Karolina Kuszlewicz, która prowadzi wymieniony fanpage na Facebooku w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", ankieta dała sygnał mieszkańcom, że mogą sobie dowolnie decydować o fundamentalnych kwestiach dotyczących zdrowia, a nawet życia zwierząt.

Adwokatka zaznacza, że wystawianie wody jakiemukolwiek zwierzęciu, zwłaszcza w upały, jakich doświadczamy w ostatnim czasie, jest podstawowym, humanitarnym działaniem. Jak dodaje, decyzja spółdzielni jest nie tylko moralnie naganna, ale też jest sprzeczny z Ustawą o ochronie zwierząt.

bEszIWOR
Zgodnie z nią należy traktować zwierzęta w taki sposób, aby uwzględniać ich potrzeby, a także zapewnić opiekę i ochronę. Jasne jest, że podstawową potrzebą jest dostęp do wody, zwłaszcza w trakcie upałów. Wszyscy mamy więc obowiązek im w tym czasie pomóc - argumentuje.

"Mieszkańcy mieli dość"

Jak mówi Mirosława Marszałek, zastępca kierownika ds. administracyjnych spółdzielni "Lokator", ankieta została przeprowadzona na wniosek samych mieszkańców. Jak przekonuje, mieli oni dość tego, że ktoś ciągle wystawia jedzenie i picie dla kotów i ptaków pod oknami, wokół balkonów, koło śmietników.

A to się psuje i brzydko pachnie. I to trwa latami, mieszkańcy mają tego dosyć - tłumaczy.
bEszIWOS

Jak dodaje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", mieszkańcy zgłaszali nie tylko zanieczyszczenia wokół bloku czy zabrudzone balkony, ale również obecność gryzoni. "Uwzględniliśmy w ankiecie te problemy, z którymi do nas przyszli sami mieszkańcy" - komentuje Marszałek.

Miller: Siła patologii rośnie

Do sprawy odniósł się między innymi europoseł i były premier Leszek Miller. Na Twitterze opisał zdarzenie i dodał: "Siła patologii rośnie".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEszIWPm
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(73)
Krecik
3 tyg. temu
Dokarmiałam kotke na moim osiedlu. Codziennie przynosiłam jej wode i jedzonko. Zaznaczam, że sprzątałam jeżeli coś zostawało. Okazało się, że miała kociaki, które zaczynały być już samodzielne. Po jakimś czasie zastałam kartke "prosze to stąd zabrać" Komuś przeszkadzało, że kotki są dokarmiane. Niestety kotki zniknęły, nie chce nawet myśleć co mogło się z nimi stać... Takie osoby to nie ludzie to zwyrodnalcy!!
Stefan
3 tyg. temu
Opisana sytuacja wcale nie jest tak jednoznaczna, jak ją niektórzy komentujący przedstawiają. Głównym problemem jest dokarmianie zwierzą i walające się resztki jedzenia (żeby nie było, sam wystawiam w upały miskę z wodą, a w zimie karmnik... ale później to wszystko sprzątam i zbieram). To bywa bardzo uciążliwe i mieszkańcy mają prawo nie zgadzać się na taki bród i smród. Czym innym jest woda w upały, czym innym wywalanie resztek jak popadnie wokół bloku - "bo to sobie zwierzątka pojedzą". Proponuję krytykantom spuścić z tonu, nikogo nie obrażać, a jeśli większej grupie ludzi będzie się chciało realnie pomagać zwierzętom, to niech im pomagają - ale stale, mądrze i nie włażąc na głowę innym mieszkańcom, robiąc gnój wokół ich domów.
Ewelina
3 tyg. temu
wstyd dla tych ludzi,co nie podobaja. wam się koty psy ptaki,mowicie,że brzydko pachną,a kim wy jesteście jak pachniecie. dla innych ludzi,co widzicie.codziennie w swoich. lustrach,nikomu nie dacie. wody,jedzenia ani wygłodniałym zwierzętom. ani wycieńczonym.ludziom,żyjecie tylko w swojej bańce i myślicie,że tak będzie zawsze,nie będzie.- też będziecie chorzy i pachnieć też nie będziecie,takie jest życie,czas ucieka wiecznosc. czeka.
bEszIWPn
Krystyna
3 tyg. temu
Ludzie, którzy nie lubią zwierząt, to źli ludzie.
Anna Eliza
3 tyg. temu
A wystarczyłoby wydzielić miejsce do karmienia zwierząt i zadbać o to, by było tam tylko świeże jedzenie i woda. I dobrze jest też zrobić nad tym daszek, żeby deszcz nie padał do misek to jedzenie nie będzie pleśnieć. Codziennie trzeba dawać nowe, a nie czekać, żeby się zepsuło. No i sprzątać codzień. Każdy może się w to włączyć. Jak są koty, to nie ma szczurów, myszy, pamiętajcie o tym. U nas kiedyś były. Teraz mamy kota na podwórku i gryzonie znikły, a jak się coś pojawi, to zaraz jest ubite. Kot ma budkę i osobno stołówkę. Sąsiedzi już zmądrzeli. Nie wyganiają kota. Wszyscy możemy zgodnie żyć, trzeba tylko chcieć
xxx
3 tyg. temu
Jak zwykle uaktywnili się pseudo obrońcy. Mieszkańcy maja rację!
Maja
3 tyg. temu
To pewnie samotne babcie dziadki i stare panny którym wszystko przeszkadza zwierzęta dzieci place zabaw przedszkola. Takich ludzi powinno się wysiedlać na odludzia. A spółdzielnie i włodarze powinni ignorować ich problemy nie można likwidować płacy zabaw dla dzieci nie można zamykać kącie zabaw przy przedszkolach i znęcać się nad zwierzętami mamy państwo rodzinne kochamy zwierzęta a wszystkie wredne staruchy i zaburzone stare panny nie powinny mieć prawa mieszkać między nami.
Maja
3 tyg. temu
To pewnie samotne babcie dziadki i stare panny którym wszystko przeszkadza zwierzęta dzieci place zabaw przedszkola. Takich ludzi powinno się wysiedlać na odludzia. A spółdzielnie i włodarze powinni ignorować ich problemy nie można likwidować płacy zabaw dla dzieci nie można zamykać kącie zabaw przy przedszkolach i znęcać się nad zwierzętami mamy państwo rodzinne kochamy zwierzęta a wszystkie wredne staruchy i zaburzone stare panny nie powinny mieć prawa mieszkać między nami.
Alojzy
3 tyg. temu
Ja też wystawiam dla kotów. G mnie obchodzi co kanapowe wygodnisie myślą, a już tym bardziej bezprawne uchwały komun paryskich.
Wysoki dzik
3 tyg. temu
Demokracja...jak trzeba płacić za odszczurzanie i sprzątanie resztek to i ludzkie odruchy giną w narodzie.
Taktoja
3 tyg. temu
Pytanie jest inne, kto za ta wode i jedzenie bedzie placic? Mieszkancy? W dobie wysokiej inflacji i podwyzek wszystkiego? sie nie dziwie podjetej uchwaly, z drugiej strony zostawione jedzenie sprzyja pojawianiu sie gryzoni... Jesli ktos chce pomagac niech to zrobi za swoje pieniadze, np postawi karmiki z jedzeniem i woda na jakis skwerach itp
Harry
3 tyg. temu
czy ich juz calkiem pogibalo...
!!!
3 tyg. temu
Zakręcić im wodę w kranach!
bEszIWPf
Typ
3 tyg. temu
Zamknąć im wodę
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić