Bogusław Kaczyński i niecodzienne pamiątki. Chciał stworzyć dla nich muzeum

Już za kilka dni minie dokładnie 5 lat od śmierci Bogusława Kaczyńskiego. Wielkiego znawcy i wielbiciela opery, a także miłośnika różnego rodzaju zaskakujących bibelotów. Dziennikarz muzyczny zapisał w swoim testamencie cały majątek fundacji Orfeo, która zajmuje się pomaganiem utalentowanym młodym ludziom.

Bogusław KaczyńskiBogusław Kaczyński zostawił po sobie pokaźną kolekcję drobiazgów.
Źródło zdjęć: © AKPA

Po śmierci dziennikarz okazało się, że pozostawił po sobie niemałą fortunę. W swoim apartamencie zgromadził także pokaźną kolekcję… słoni. Bogusław Kaczyński miał prawdziwą słabość do takich pamiątek – w ciągu swojego życia skolekcjonował kilka tysięcy eksponatów. Jak sam przyznał, w swoim domu miał tylko wybrane słonie, ponieważ wyjątkowe figurki chciał pokazać dopiero po stworzeniu dla nich muzeum.

Słabość dziennikarza do porcelanowych słoni

Jak się okazuje, Kaczyński nie dokonał zapisu w swoim testamencie, który zleciłby stworzenie miejsca dla całej kolekcji słoni. Dziennikarz prawdopodobnie miał nadzieję na to, że sam zdoła stworzyć wymarzone muzeum. Stwierdził w jednym z wywiadów, fascynacja słoniami rozpoczęła się na samym początku jego kariery dziennikarskiej.

Wówczas ktoś podarował mu małego słonika, dodając przy tym, że przyniesie mu szczęście. "Wtedy też po raz pierwszy usłyszałem radę, by kolekcjonować jedynie słonie mające trąbę uniesioną do góry, bo tylko takie gwarantują pomyślność" - wspominał w "Echu Dnia". Wspaniała kolekcja słoni Bogusława Kaczyńskiego rozrastała się z roku na rok, bo dziennikarz przywoził je z różnych zakątków świata.

Cała kolekcja dziennikarza składa się z niezwykłych i niepowtarzalnych egzemplarzy. Część z nich jest niezwykle cenna, ale z każdym słoniem łączyły się wspaniałe wspomnienia Kaczyńskiego. Najmniejsza figurka została pochodzi od przedwojennej gwiazdy kina Toli Mankiewiczówny, która osobiście wręczyła ją dziennikarzowi. "Jest zrobiony ze srebra i ma wielkość… ziarnka maku" - opowiadał Kaczyński.

Największy okaz pochodzi z Kenii. Pamiątka afrykańska mogła sprowadzić na dziennikarza sporo kłopotów, ale na szczęście przywiózł ją do kraju. Obecnie cała imponująca kolekcja słoni czeka na rzetelne skatalogowanie. Być może przyjaciele i najbliższe osoby zmarłego dziennikarza spełnią jego marzenie o stworzeniu dla cennych bibelotów specjalnego muzeum.

S. Broniarz o nauce w "bańkach": "Idea podporządkowania jednemu lub dwóm nauczycielom jest warta dyskusji"

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Co wiesz o wędkowaniu? Ta krzyżówka wyłoni eksperta
Co wiesz o wędkowaniu? Ta krzyżówka wyłoni eksperta
Skandaliczny proceder w Ukrainie. Wymyślono to, by uniknąć wojska
Skandaliczny proceder w Ukrainie. Wymyślono to, by uniknąć wojska
Podejrzane zachowanie mężczyzny. Policja tłumaczy, czemu go szuka
Podejrzane zachowanie mężczyzny. Policja tłumaczy, czemu go szuka
Wyniki Lotto 02.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tramwaj uderzył w autokar. Wbił się w bok pojazdu
Tramwaj uderzył w autokar. Wbił się w bok pojazdu
Wadowice. Dziecko wypadło z 3. piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Wadowice. Dziecko wypadło z 3. piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Niezwykła żaba odkryta w Peru. Nie zgadniesz, gdzie nosi jaja
Niezwykła żaba odkryta w Peru. Nie zgadniesz, gdzie nosi jaja
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem