Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. JKY
|
aktualizacja

Kobieta nie żyła przez pół godziny. Teraz ujawnia, co widziała

304
Podziel się:

Dr Mary Neal zawsze stawiała na racjonalizm. Jednak po zaskakujących wydarzeniach z 1999 roku, zaczęła patrzeć na wszystko zupełnie inaczej. Po wypadku na kajakach Neal nie żyła przez blisko 30 minut, ale wkrótce wróciła do zdrowia. Długo nie opowiadała o tym, co widziała zaraz po utracie przytomności.

Kobieta nie żyła przez pół godziny. Teraz ujawnia, co widziała
Kadr z programu "Survivng Death" przedstawiający sprawę Mary Neal. (Netflix)

Mary Neal jest lekarką specjalizującą się w ortopedii. W 1999 roku razem z mężem i przyjaciółmi wybrała się na spływ kajakowy w Chile. Właśnie podczas tej wyprawy doszło do wstrząsającego zdarzenia, które na zawsze zmieniło życie Neal. Kajak lekarki wywrócił się, a ona sama wpadła pod wodospad. Nie miała dostępu do powietrza przez 30 minut, ale mimo to przeżyła.

Zastanawiające zdarzenie

Mary Neal nie miała szansy na przeżycie wypadku – kiedy ją wyłowiono z wody, całe jej ciało było fioletowe i nosiło ślady opuchnięcia. Jak przyznała sama kobieta, możliwość przeżycia wynosiła zero. Niezwykła historia lekarki została udokumentowana w programie "Surviving Death", który jest dostępny na platformie Netflix.

Po całym zdarzeniu okazało się, że Neal ma jedynie stłuczenia i uraz obu nóg. Lekarka twierdzi, że przeżyła tylko dlatego, że istoty w Niebie powiedziały jej, że nie nadszedł jeszcze jej czas. Usłyszała, że musi wracać, bo ma sporo ziemskich spraw do załatwienia. Oprócz tego owe istoty ostrzegły kobietę, że straci najstarszego syna. Po 10 latach chłopak zginął potrącony przez samochód.

Opisała wygląd Nieba

Zgodnie z relacją podaną dla "Huffington Post" Mary Neal nie była w stanie dokładnie opisać zjaw, które zobaczyła, ale za to doskonale pamięta emocje, jakie jej wówczas towarzyszyły:

"Czułam, jak mój duch oddziela się od ciała i mój duch został uwolniony w kierunku Nieba. Natychmiast powitała mnie grupa… czegoś. Nie wiem, jak ich nazwać. Ludzie? Duchy? Istoty? Nie rozpoznałam żadnego z nich, ale na jakiś sposób byli istotni w mojej drodze życiowej, jak dziadek, który zmarł przed moim urodzeniem" - powiedziała lekarka.

Neal dodała jeszcze, że została przez owe postaci przywitana i poprowadzona ścieżką porośniętą mnóstwem kwiatów. Na końcu tej drogi pojawiła się bliżej nieokreślona "kopulasta struktura". Lekarka przyznała, że była bardzo rozczarowana, kiedy kazano jej wracać, bo cały czas czuła tam szczęście.

Po tym, jak została odratowana, lekarka zaczęła zastanawiać się nad tym, jakie zmiany zachodzą w umierającym mózgu. Ostatecznie zarzuciła pomysł, że miała halucynacje i zrozumiała, że nie można naukowo wytłumaczyć tego, co ją spotkało. Mary Neal stwierdziła, że po prostu była w Niebie.

Zobacz także: Dostawa szczepionek raz w tygodniu to za mało - twierdzi Wojciech Konieczny
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(304)
CIEKAWSKI
rok temu
JA JEJ WIERZĘ W 100 PROCENTACH
raf
rok temu
miałem tak, ale nie pamiętam żeby aż witała mnie grupa ludzi czy struktura kopuły i ja pamiętam tylko oddzielenie ducha od ciała , uczucie braku bólu i cos ściągnęło mnie do ciała jakby magnes działający powoli i powoli wtłoczył mnie z powrotem, w ten czas poczułem ból. Karetka pogotowia wzięła mnie przytomnego i po godzinie,opatrunku,zdjęciach RTG ,miałem wybuch energii szalonego. Ciekawostką jest dla mnie samego brak zainteresowania z mojej strony moim ciałem, wysnuwam wniosek , ze proces schodzenia do ciała nastąpił z polecenia innych zjawisk czy innego ośrodka decyzyjnego. Mnie było dobrze i tylko obserwowałem całe zjawisko wchodzenia z powrotem bez entuzjazmu. Nie wpłynęło to w ogóle na stan mojej wiary. Jaki był przed taki pozostał. Interesuje się fizyką ,dużo o teorii kwantowej , o wszechświecie, o cząstkach, energiach i dla mnie jasne jest , że mamy software, oprogramowanie, po prostu duch nasz jest naszym oprogramowaniem jak DNA jest naszym kodem, prąd jest naszym bodźcem, sensory to nerwy itp. Nie podniecam się tym tylko akceptuje. Jesteśmy wzbudzani bodźcami prądowymi czyli płynącym prądem-elektronem a jeśli płynie elektron to wzbudza magnetyzm a magnetyzm wzbudza znowu elektron i w ten sposób mamy fale elektromagnetyczna która w pewnym zakresie jest ciepłem a w innym światłem ,inaczej światło to wiązka fotonów a fotony są bez masy ,pozbawione grawitacji i czasu bo fotony mogą miliardy lat lecieć a o tym nie wiedzą ,są niezmienne więc to wieczność. Dlatego odchodzimy do wieczności ,pozostajemy tam niezmienni w świecie równoległym. Ktoś może mieć silniejsze światło ,przewodnie i do niego się zbliżamy ale te ostatnie zdanie to już teoria bo Bóg Stwórca jest nie możliwy do pojęcia dla ograniczonego poznania , w końcu mamy 5 zmysłów. Zastanawiałem się jak udowodnić niedowiarkom ,że duch-software może się oddzielić i przypomniał mi się moment wejścia mego ducha do ciała otóż najpierw weszło moje jedno oko i kolejno wsuwała się twarz -głowa ducha w głowę ciała i reszta ducha. Pamiętam że gdy weszła pierwsza połowa powiedzmy twarzy to przestałem widzieć na te oko bo weszło ono z twarzą do twarzy cielesnej do ciała gdzie powieka była niestety zamknięta. Oto jedyny dowód. Ale to było powolutku doskonałe wejście. Czy możliwe żebym coś takiego Wam wymyślał, przecież jestem anonimowy i nie szukam poklasku. Ktoś powie a jak długo to trwało-no więc czas nie płynie dla fotonów i nie wiem jak długo .
raf
rok temu
zwłaszcza , ze miałem kilkaset polubień
niko
rok temu
Ile ludzi od początku istnienia zmarło już? Ile jeszcze będzie żyło ? Te kilkaset miliardów pomieści się w jednym miejscu ? Będą mieli świadomość życia wiecznego ? Nie zwariują od tego ?
Walto
rok temu
A ja wlasnien ogladam tvn .. Pani że skandynawi.. Bo biedna,przyjechała do Polski.. ma migrene . Pani ,,lekarz,, zrobi jej usta botoksem i przejdzie .. Buhahahahahha ja pierw.. Batmanie chroń Polske!
Witek
rok temu
Już dziś mamy symulatory różnej postaci- lotnicze, filmowe,jako ekranowe i okularowe.Mózg daje się oszukać, bo działa na zasadzie impulsów elektrycznych.Jeżeli takie impulsy podać z boku to mózg myśli, że coś widzi, że ciało coś czuje.A to tylko gra zmysłów.Gdy mózg umiera prąd elektryczny w jego strukturze może wywoływać właśnie takie symulacje.Też wolałbym aby istniało życie po życiu, ale wiemy, że to niestety nieprawda.
ola
rok temu
w 1999 r wypadek a teraz jej się dopiero przypomniało hm....
andreoj
rok temu
A co to ma wspólnego z Niebem lub Bogiem,nic.
ciekawy
rok temu
Dziwne. Wszyscy którzy przeżyli śmierć kliniczną opowiadają o szczęściu i że chcieliby tam zostać i nie wracać, a nikt nie trafił do piekła z którego by chciał uciec i mógłby nam o tym opowiedzieć.
777
rok temu
Nikt nie dawał mi szans na przeżycie. Nikt z lekarzy. Ale ja tam byłam. Byłam w NASZYM domu, o którym śniąc na Ziemi ....zapomniałam. Wróciłam i potwierdzam, że tez Niebo widziałam. Czyńcie DOBRO ! Źli ludzie TAM nie trafią. I pewnie żaden z polityków....
Potępiony
rok temu
Zwisa mi to... Każdy "widzi" to co chce widzieć, więc nie ma sensu (i nie powinno się) wmawiać komuś co jest lub co może być gdzieś gdzie dostanie sie po śmierci... Tak, tak już wyczówam hejty-srejty "bo sie z kimś nie zgadzam/ coś neguje" jeśli masz zamiar to zrobić proszę daruj sobie bo niczyje słowa przekonania (czy te kulturalnie typu "modle sie za ciebie/ innych" miłe "pozdrawiam" czy "ty to taki i tak" "obyś zgnił w piekle" (nawet jeśli to tam jest miejsce dla mnie a nazywa sie TRON)) na mnie nie zadziałają. Tak jak inny wyrażam swoje zdanie (ALE NIE KOMENTUJE TAK POD CZYIMŚ KOMENTARZEM). Wierzę w to co wierzę... A rozpocznie się to (hejt) za 3... 2... 1...
Pozdrawiam.
rok temu
A ja przez tą chwile radości i szczęśliwości spokoju latałem nad zielonymi polami - poprostu latałem ...pięknie zielono i te istoty bardzo miłe...reszty sie dowiemy kiedyś. jestem przekonany że tam jest raj bez złych ludzi taki czyściec.
niebo
rok temu
coś pięknego
aaaa
rok temu
3 tygodnie byłem w śmierci klinicznej ale com widział nie zdrasze.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić