o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Karolina Banasiak
|

Liliankę po powrocie z ferii bolała głowa. Prześwietlenie pokazało przerażająca prawdę

70
Podziel się

Lilianka wróciła z ferii zimowych 18 stycznia. Kolejnego dnia obudziła się chora: kręciło jej się w głowie, wymiotowała. Kiedy sytuacja powtórzyła się kolejnego dnia, rodzice dziewczynki postanowili natychmiast jechać do szpitala. Tam usłyszeli druzgocącą diagnozę.

Liliankę po powrocie z ferii bolała głowa. Prześwietlenie pokazało przerażająca prawdę
Lilianka pilnie potrzebuje leczenia (zrzutka.pl)
bECWxoyd

Lilianka to kilkuletnia dziewczynka o jasnych włosach. Na każdym ze zdjęć uśmiecha się od ucha do ucha. "Chodząca radość, entuzjazm i kreatywność. Słońce naszej rodziny i każdego miejsca, w którym się pojawia. Dziewczynka, która kocha życie, uwielbia próbować nowych rzeczy i troszczyć się o innych" - piszą o Lili jej rodzice, którym przyszło zmierzyć się z fatalną informacją o zdrowiu dziecka.

Po tym, jak mama dziewczynki postanowiła udać się z nią na SOR, lekarze postawili przerażającą diagnozę: guz pnia mózgu. Później, na oddziale neurochirurgii w Centrum Zdrowia Matki Polki, lekarze przekazali rodzicom dziecka jeszcze gorszą informację. "Jest to choroba nieuleczalna. Leczenie będzie miało na celu przedłużenie życia dziecku" - mieli usłyszeć opiekunowie dziecka. Nadziei dla Lili nie widzieli też lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, którzy - jak pisze matka dziewczynki na stronie zbiórki - przekazali, że "statystycznie ma do pół roku życia".

bECWxoyf

Pomocną dłoń do mamy i taty Lilianki wyciągnęli rodzice dzieci, które również miały zdiagnozowany guz pnia mózgu. To dzięki nim rodzice Lili usłyszeli o profesor Sabinie Muller ze Szwajcarii, specjalistce w dziedzinie DIPG, czyli rozległych glejaków pnia mózgu.

31 stycznia odbyło się w Universitats - Kinderspital Zurich- Eleonorenstiftung konsylium neurochirurgów i onkologów w sprawie naszego dziecka. Pani profesor potwierdziła diagnozę: rozległy glejak pnia mózgu. Tym razem nie usłyszeliśmy jednak wyroku śmierci - piszą rodzice Lilianki.
bECWxoyl

Dziewczynka została zakwalifikowana do eksperymentalnego leczenia Fimepinostat. Profesor zaznaczyła przy tym, że trzeba działać jak najszybciej. Na tę terapię rodziców dziewczynki jednak nie stać, bo potrzeba aż 980 000 zł. "Nie mamy jednak wyboru. Nie możemy pozwolić na wykonanie wyroku śmierci na niewinnej dziewczynce - naszej córce" - czytamy na stronie zrzutka.pl, gdzie rodzice postanowili poprosić internautów o wsparcie finansowe. "Musimy walczyć, działać, leczyć" - podkreślają.

Lila o niczym jeszcze nie wie. Nie wie jak trudna droga przed nią. Wie, że kręci jej się w głowie i że trudniej jej się chodzi. Nadal jednak śmieje się promiennie z dowcipów swojego brata, troszczy się o swojego pieska i nadal wypełnia radością nasz dom - zaznaczyli opiekunowie dziewczynki.

Link do zbiórki na leczenie Lilianki TUTAJ.

bECWxoym
Zobacz także: Guzy mózgu. Uważaj na te wczesne objawy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bECWxoyG
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(70)
Nie
8 miesięcy temu
Za oddanie dziecka do eksperymentalnej terapii powinni zapłacić, a nie żądać zapłaty. I to TAKIEJ!
hzz
8 miesięcy temu
w roku 2001 lekarz powiedział mi, z taką chorobą ludzie żyją rok lub dwa - dziś mamy 2021 r . - należy wierzyć że los dziewczynki będzie podobny a najlepiej zdecydowanie lepszy
Zdzisiek
9 miesięcy temu
Ja mam to już regularnie od 17 lat tzn. wymioty, bóle głowy czasem torsje i najczęściej ujawnia sie to w soboty,niedziele a i nie rzadko w poniedziałki w godzinach śniadaniowych. Lekarze nie wiedzą co mi jest, wyniki mam celujące, dodatkowo oprócz leków na sen nie przyjmuję żadnych innych, jak na razie wszyscy pozostają bezradni.
bECWxoyH
Arco
9 miesięcy temu
Ciepta więcej do koszyka -wychodowaliśmy ich sami .
uyrtyuy
9 miesięcy temu
Terapia eksperymentalna i trzeba zapłacić milion złotych. Zwykłe świństwo ze strony koncernów farmaceutycznych!!!
Jan
9 miesięcy temu
A na kogo glosowali?
Janko
9 miesięcy temu
Dziecko na 100% było szczepione a rak mógł być po prostu NOP-em. Ale o tym cisza bo to niewygodne ani dla rządu ani dla...
Krzysztof
9 miesięcy temu
Zacznijcie czytać etykiety na żywności i przestańcie wkładać pieniądze do kieszeni bandytom. Oni mają w nosie nasze zdrowie tylko kasa się liczy. Gdyby każdy kupował lepszą żywność zobaczylibyście, że nawet te gówniane firmy poprawiły by skład swojej żywności. Kasa się musi zgadzać.
Echo
9 miesięcy temu
Przecież ponoć glejaki leczy się olejem CBD. To jest ogólnie dostępną terapia i nie porównalnie tańsza. Po co eksperymentować na dziecku jak można wyleczyć inaczej.
Eea
9 miesięcy temu
A może tak by ta pani napisała do Rydzyka?ciekawa jestem czy by pomógł finansowoJa bym sprobowala
Kasia
9 miesięcy temu
Z tym rydzykiem to jakaś paranoja ,bez przerwy pcha rząd kasę a dla chorych dzieci nie ma pomagają Polacy to po co nam taka władza ze dla Rydzyka non stop kasa jest A dla chorych dzieci niema?
Gliniany pies
9 miesięcy temu
To musialo byc przynajmniej rok temu. Co zatem z dzieckiem? Jak sie teraz czuje? Czemu nie pisza?
leshido
9 miesięcy temu
Byłem snajperem w legii cudzoziemskiej , którędy do Torunia?
bECWxoyz
Halina
9 miesięcy temu
Coś mi tu nie pasuje!!!! 31 stycznia odbyło się konsylium czyli to sprawa z przed roku!!!! Nie wierzę, że przez rok nie udało się zebrać potrzebnej kwoty na leczenie. Ktoś tu próbuje naciąnąć ludzi na kasę!!!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić