o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ABA
|

Zaplanował zaręczyny. Pierścionek wpadł do jeziora. Mówi, ile kosztował

7
Podziel się

Vik Patel przez kilka miesięcy planował bajkowe zaręczyny nad jeziorem. Pierścionek za 4,5 tys. funtów trafił w końcu na palec jego dziewczyny, ale niestety chwilę później zsunął się i... wpadł do wody.

Zaplanował zaręczyny. Pierścionek wpadł do jeziora. Mówi, ile kosztował
Pierścionek za 4,5 tys. funtów wpadł do jeziora. (Getty Images)
bEEzDXyt

Vik Patel oświadczył się Rebecce Chaukria w Parku Narodowym Lake Districto nad jednym z jezior. Niestety, radość pary szybko zmieniła się w rozpacz, gdy chwilę po zaręczynach pierścionek ześlizgnął się z palca Rebeki i wpadł do wody.

Pierścionek za 23 tys. wpadł do wody

25-latek próbował sam wyciągnąć pierścionek, jednak bezskutecznie. Początkowo kupił sobie gogle i zanurkował w wodzie. Później do statywu od aparatu fotograficznego przymocował magnes i dalej szukał pierścionka. Niestety - bez rezultatów.

bEEzDXyv
Planowałem oświadczyć się przez ostatnie osiem, dziewięć miesięcy. Zaplanowałem kilka różnych rzeczy, ale z powodu ograniczeń wszystko się przesuwało. (...) Kiedy wstaliśmy, pierścień ześlizgnął się z jej palca i wpadł do jeziora. Musiało mieć jakieś dwa metry głębokości - powiedział Vik.

Na szczęście mężczyzna w sklepie sportowym opowiedział im o Lake District Diving - zespole, który nurkuje w poszukiwaniu zagubionych przedmiotów i usuwa śmieci z jeziora. Para zadzwoniła do zespołu i poprosiła o pomoc. Po około 20 minutach nurkowania udało się odnaleźć zgubę.

bEEzDXyB
Po prostu powoli wyjmował wszystkie śmieci z łyżki, której używali, a wśród tych wszystkich resztek był błyszczący pierścionek. Byłem taki szczęśliwy. Zaniemówiłem - powiedział Vik, który na pierścionek wydał 4,5 tys. funtów, czyli 23 tys. złotych.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEEzDXyW
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(7)
Lena
3 miesiące temu
Jak mój już teraz mąż oświadczał się mi w leszczyńskim aerotunelu to mocno trzymał pierścionek i nigdzie się nie zgubił. Nigdy go nie pytałam ile pierścionek kosztował, ale ile by to nie było, szkoda by mi się zrobiło gdyby się zgubił.
o2 dno
3 miesiące temu
takie bajki to dzieciom na dobranoc opowiadajcie.
jubiler
3 miesiące temu
Jeśli ten pierścionek szukał magnesem, to on naprawdę musiał kosztować fortunę. Na straganie odpustowym.
bEEzDXyX
Rybka
3 miesiące temu
Dobrze że ja się oświadczyłem na lądzie. Przy okazji coś mi się przypomniało. Około40 lat temu mojemu ojcu przy wysiadaniu z auta zsunął się z palca złoty sygnet kilkunasto gramowy z kilkoma brylancikami i wpadł do studzienki ściekowej . Ciekawe jakie były jego dalsze losy?
Dziwne
3 miesiące temu
Że spadł to dobrze, ale po co wyławiał?
Ret
3 miesiące temu
Kilka lat temu kumpel utopił gopro. A że wtedy nie była to tania zabawka, wynajął nurków do poszukiwań. Niestety przegonili ich nadmorscy biznesmeni...
123
3 miesiące temu
a gdzie są jakieś zdjęcia ? z tej bajki ?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić