aktualizacja 

Oszustwo z opaskami w Turcji. Rodzina miała all inclusive za darmo

388

Ta kobieta nagrała filmik, który sprawił, że w sieci aż zawrzało. Pokazała, jak wraz z dwójką dzieci stołowała się na all inclusive w luksusowym hotelu w Turcji. Przy tym nie zapłaciła za pyszne jedzenie ani złotówki. Jej oszustwo nie wszystkim się spodobało. "Nazwij mnie złodziejem" - rozpoczęła swą opowieść w wideo.

Oszustwo z opaskami w Turcji. Rodzina miała all inclusive za darmo
Tak oszukiwała podczas wakacji. (TikTok)

O sprawie pisze właśnie amerykański portal "New York Post". Roxanne Balciunas prowadzi własne konto na TikToku.

To tutaj kilka dni temu zamieściła szokujące nagranie. Widzowie aż przecierali oczy ze zdumienia. W komentarzach nie zostawali na młodej mamie suchej nitki.

Jadła i piła all inclusive w Turcji. Tak oszukała hotel

Tiktokerka z północnej Anglii wyjaśniła, że maju tego roku przebywała wraz z dwójką dzieci na wakacjach w Ramada Hotel & Suites w Kusadasi w Turcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Już za chwile wakacje 2022. "Im bliżej wyjazdu, tym ceny są wyższe"

Całą rodziną otrzymali wówczas specjalne opaski na rękę, które potwierdzały, że są gośćmi tego obiektu. Upoważniały ich one do darmowego jedzenia i picia bez ograniczeń oraz do jeszcze kilku bezpłatnych atrakcji.

Po wypoczynku Roxanne wrzuciła opaski na dno torby podróżniczej. Niedawno je znalazła i ponownie zarezerwowała pobyt w tym samym mieście, 10 minut od hotelu. Tym razem pomieszkiwała z potomstwem w znacznie tańszej kwaterze.

Każdego dnia zakładała sobie i dzieciom (w wieku 6 i 13 lat) opaski na rękę. Potem wszyscy razem szli do znajomego hotelu. Tam spożywali obfite dania zupełnie za darmo. Teraz w sieci pochwaliła się swoim "patentem". Dodała, że "ukradła pakiet Ramada all-inclusive".

Nazwij mnie złodziejem, jak chcesz, ale cieszyłam się moim tygodniem darmowego jedzenia i picia - powiedziała.

Zaznaczyła, że początkowo była pewna, że fortel się nie uda. Podejrzewała wraz z synem, iż skontroluje ich pracownik restauracji. Kelnerzy jednak nie patrzyli na opaski oraz zapisane na nich daty. Liczyło się tylko to, że znajdują się one na rękach klientów.

Było to bardziej ekscytujące, ponieważ nic nie płaciłam - dodała.

Widzowie nie kryli szoku. Większości nie spodobało się takie zachowanie tiktokerki. Wprost nazywali to kradzieżą.

"Smutno mi, bo są ludzie, którzy naprawdę ciężko pracują na wakacje. Zaś osoby takie, jak ty, myślą, że mogą sobie bezkarnie oszukiwać system" - pisał jeden internauta.

Trwa ładowanie wpisu:tiktok
Autor: PŁA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić