Panna młoda z piekła rodem. Straciła męża, została wydziedziczona

26-letnia Claire Goodbrand swoją noc poślubną spędziła w areszcie po tym, jak na weselu zaatakowała własną matkę. Do rękoczynów dołączył także pan młody i jeden ze świadków. Claire została wydziedziczona, jej mąż z nią nie mieszka, a sprawa pobicia trafiła do sądu.

Cherry-Ann Lindsay i jej córka Claire Goodbrand.Panna młoda pobiła matkę na własnym weselu. Ofiara do dziś nie wie, dlaczego
Źródło zdjęć: © Facebook

Sąd wyznaczył datę rozprawy ws. bijatyki, do której doszło w Szkocji w czerwcu 2019 roku. Podczas własnego wesela Claire Goodbrand nagle zaatakowała swoją matkę i zaczęła ją dusić. Do bójki szybko przyłączył się pan młody i świadek.

Noc poślubna w areszcie

Cherry-Ann Lindsay, matka panny młodej, doznała rozległych obrażeń. Ofiarą napaści padł także jej partner David Boyd. Oboje zostali skopani i pobici pięściami, byli też duszeni. Pan młody, Eamonn Goodbrand miał także wkładać Davidowi kciuki w oczy.

Na miejsce szybko wezwano policję, która zatrzymała uczestników bójki. Para młoda swoją noc poślubną spędziła w areszcie. W trakcie przesłuchań do wszystkiego się przyznali i ze szczegółami opisali swoje działania.

Cherry-Ann Lindsay ujawniła teraz, że zdążyła już wydziedziczyć swoją córkę i zerwać z jej nową rodziną wszelkie kontakty. Kobieta wspomina, że wesele Claire było pełne alkoholu, a przyjaciele pana młodego szybko się upili i stali się agresywni. 47-latka do dziś nie wie, dlaczego została zaatakowana przez własną córkę i zięcia.

Kobieta dodała, że ​​była również w sądzie, aby eksmitować Claire i Eamonna z domu, w którym pozwoliła im zostać po ślubie. Jak przekazuje MailOnline małżeństwo zdążyło się już rozstać i obecnie przebywa pod różnymi adresami.

Parę wciąż czeka rozprawa. Sąd wyznaczył datę na 29 kwietnia 2022 roku, jednak jak przekazują media, policja wciąż bada okoliczności incydentu.

"Ślub od pierwszego wejrzenia" TVN. Największe porażki programu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie