Spowiedź dzieci. Posyłać, czy nie? Głos zabrała profesor psychologii

Dyskusje wokół spowiedzi dzieci nie milkną. Dla wielu kilkulatków jest ona stresującym wydarzeniem i wywołuje wiele emocji i obaw. Dzieci zamartwiają się o różne rzeczy, m.in. o to, że zapomną formułki, że nie wymienią wszystkich swoich "grzechów" czy że ksiądz zada im pytanie, na które nie będą znały odpowiedzi. W ostatnim czasie spowiedzi najmłodszych jest przeciwnych coraz więcej osób. Jej zwolenników też jednak nie braknie.

Wokół spowiedzi dzieci pojawia się wiele dyskusjiWokół spowiedzi dzieci pojawia się wiele dyskusji
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Antoniak

Obecnie, gdy znaczna część dzieci przystępuje do pierwszej komunii, dyskusje wokół tego, czy posyłać dziecko do spowiedzi, są szczególnie żarliwe. Głos w sprawie zabierają zarówno osoby publiczne, jak i internauci, którzy dzielą się swoimi przemyśleniami w mediach społecznościowych.

Niedawno m.in. Robert Biedroń postanowił powiedzieć, co myśli na temat spowiedzi dzieci. "Uważam, że spowiedź dzieci powinna być zakazana. Nie można zmuszać do tego ludzi!" - mówił.

W sprawie zabrała głos także europosłanka Danuta Huebner. "Dziecko nabiera też zaufania do tego przebranego pana, co ułatwia później podobnie przyodzianym panom krzywdzić dzieci" - powiedziała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z czego spowiadają się Polacy?

Spowiedź dzieci. Opinie podzielone

Na temat spowiedzi dzieci w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" wypowiedziała się również psycholożka z Uniwersytetu SWPS prof. Katarzyna Popiołek. Specjalistka podkreśliła, że usilne szukanie w dziecku zła to "skandal". Oceniła także, iż spowiedź ma formę "przesłuchania".

Niestety, w spowiedzi chodzi nie o zrozumienie dziecka, tylko o przesłuchanie go. Ono jeszcze nie rozumie pojęcia grzechu, nie zawsze potrafi odróżnić dobro od zła. Spowiedź mogłaby mieć sens, gdyby przebiegała w formie rozmowy i skupiała się na tym, co dobre. Na przykład, gdyby ksiądz pytał dziecko, czy pomogło babci albo koledze i naprowadzał je w kierunku właściwych zachowań. Zamiast tego dziecko jest pytane o zło, które musi w sobie znaleźć, często na siłę. To skandal - tłumaczyła prof. Popiołek.

Niektórzy użytkownicy mediów spoełecznościowych dzielą się tym, jak wygląda spowiedź dzieci w innych krajach. "Syn u spowiedzi w czasie pandemii w sali przy kościele w Anglii" - podpisała zdjęcie syna jedna z użytkowniczek serwisu X. - Ksiądz powiedział, że musi go spowiadać tak, żebym dziecko widziała. Takie zasady - wyjaśniła.

Jeden z internautów napisał w odpowiedzi: "Jestem za takimi zasadami. Rodzic widzi dziecko, może ono czuć się bezpieczniej".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie