W ciągu pięciu lat urodziła sześcioro dzieci. Jak to możliwe?

Jolene Peyton przyznaje, że chciała jedno lub dwoje dzieci. Los zadecydował inaczej. Przypadek kobiety zadziwia nawet lekarzy.

Jolene Peyton trzykrotnie rodziła bliźniętaJolene Peyton trzykrotnie rodziła bliźnięta
Źródło zdjęć: © Getty Images | JILL LEHMANN
Zuzanna Sierzputowska

Jolene i Andrew mogą mówić o podwójnym szczęściu trzy razy. Małżeństwo mieszkające na Brooklynie w bardzo szybkim czasie dorobiło się gromadki potomstwa. Jak mieszka się pod jednym dachem w osiem osób? O tym opowiedzieli brytyjskiemu "Mirror".

"Nie myślałam o dużej rodzinie"

Małżeństwo bardzo chciało doczekać się potomstwa. Wiadomość o pierwszej ciąży była niesamowicie radosnym momentem w ich życiu. Kiedy Jolene i Andrew dowiedzieli się, że na świat przyjdą pierwsze bliźnięta, czuli się wspaniale. Nie przypuszczali, że wiadomość o ciąży bliźniaczej usłyszą jeszcze dwukrotnie.

Nigdy nie myślałam o dużej rodzinie. Nie widziałam siebie w roli matki całej gromady dzieci. Byłam przekonana, że będę mieć jedno, maksymalnie dwoje - wspomina kobieta w rozmowie z "Mirror".

Para dobrze pamięta, gdy pojawiła się informacja o drugiej ciąży mnogiej. Wielkiej radości towarzyszyło niemałe zdziwienie.

Kiedy po raz trzeci usłyszałam, że noszę pod sercem kolejną dwójkę, w pełni to zaakceptowałam. Najwyraźniej tak miało być. Czuję się szczęśliwa, że mamy każdą z możliwych kombinacji; siostry bliźniaczki, braci oraz parę mieszaną - dodaje.

Para wspomina, że lekarz nie krył zdziwienia całą sytuacją. W ciągu 25 lat pracy nie spotkał się z przypadkiem, aby kobieta trzy razy urodziła bliźnięta.

Każdy dzień to wyzwanie

Dzieci przyszły na świat w dość krótkim odstępie czasowym, przez co przed rodzicami zostało postawione naprawdę spore wyzwanie. Już przy czwórce nie było łatwo; gdy pojawiła się najmłodsza para, świat rodziny Peyton stanął na głowie.

Czasem trudno jest nadążyć z praniem. Robimy sześć partii tygodniowo - przyznaje zapracowana mama. Niezwykła rodzina dodaje, że często mierzy się ze zdziwieniem osób z zewnątrz. - Jesteśmy młodzi, a dorobiliśmy się sześciorga dzieci. Ludzi to zadziwia i pytają się, jak to możliwe - tłumaczą Peytonowie.

Rodzice dodają, że każda pociecha ma zupełnie inną osobowość. - Uwielbiam obserwować, jak rozwijają się, dorastają - dodaje szczęśliwa mama gromadki. I choć czasem jest naprawdę trudno wszystko pogodzić, przyznaje, że nigdy nie zamieniłaby życia na inne.

Prof. dr hab. n. med. Hubert Huras opowiada o sześcioraczkach z Krakowa

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"