Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Nie masz pomysłu na Wielkanoc? Jaja sadzone Wachowicz rozwiążą problem

4
Podziel się:

Święta wielkanocne kojarzą nam się z mazurami, paschą i rzecz jasna, jajkami. Jeżeli jednak nie masz pomysłu, w jakiej formie je przygotować, z pomocą przychodzi niezawodna Ewa Wachowicz. Jej jaja sadzone to doskonały pomysł na obiad!

Nie masz pomysłu na Wielkanoc? Jaja sadzone Wachowicz rozwiążą problem
Nie masz pomysłu na Wielkanoc? Jaja sadzone Wachowicz (YouTube)

Jaja sadzone wg Ewy Wachowicz to doskonała alternatywa dla tych, którzy nie chcą jeść jaj na twardo. Sprawdzą się idealnie w postaci świątecznego obiadu, ale nie tylko podczas Wielkanocy. Ale pycha!

Jaja sadzone wg Ewy Wachowicz. Składniki:

  • 4 jajka
  • 2 szklanki śmietany 30 proc.
  • 1 pęczek koperku
  • sól
  • pieprz
  • 500 g ziemniaków
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki śmietany
  • gałka muszkatołowa

Jaja sadzone wg Ewy Wachowicz. Wykonanie:

  • Na dużą patelnię wlać śmietanę i na wolnym ogniu gotować ją kilka minut - by trochę odparowała.
  • Następnie wybić jajka (tak jak sadzone), posolić, przyprawić pieprzem i dusić, aż białko zetnie się całkowicie - żółtko ma pozostać płynne.
  • Pod koniec dodać drobno posiekany koperek (zimą zastąpić go koprem mrożonym lub natką pietruszki).
  • Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości.
  • Zmiażdżyć tłuczkiem dodając jednocześnie masło, śmietanę i świeżo startą gałkę muszkatołową (wystarczy szczypta).
  • Doprawić do smaku solą.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(4)
Emilia
3 miesiące temu
Ja już mam całe menu ustalone na Wielkanoc, w domu już posprzątane, okna pomyte, stroik z poczty kwiatowej kupiony, także już praktycznie można świętować :)
Niespodzianka
3 miesiące temu
To teraz wyszło że Wachowicz ma jaja i do tego sadzone:)
joł
3 miesiące temu
Moimi jajami mogłaby się pobawić pani Ewa....
PROSZEOWSPARC...
3 miesiące temu
... .. długi czas zbierałam się żeby poprosić o pomoc...sądziłam że sama dam rade... ale nie daje.... zanim napisze..chciałabym też bardzo przeprosić za komentarz w tym miejscu... mam nadzieję że nikogo nie obrażam w ten sposob...wiem że to nie jest miejsce na to wszystko... jednak juz nie wiem co robić.... nie mam już wyjścia.., mam na imię Marzena Winiarska , mieszkam w Chełmnie ...na codzień pracuje i uczęszczam do szkoły. .. mieszkam sama w starej kamienicy w mieszkaniu bez toalety, sprawnego ogrzewania i cieplej wody. Muszę ogrzewać mieszkanie farelkami na prąd co jest bardzo kosztowne i większość pieniędzy jakie mam idzie na rachunki za prąd. Dodatkowo spłacam zadłużenie mieszkania w którym mieszkam zrobione przez moją Mamę .... Choruje na nadciśnienie i nerwicę lękową...Pod koniec listopada dotkliwie sie poparzyłam ( brzuch)... muszę teraz kupować maści by zredukować blizny które są spore....po zakupie leków i zapłaceniu rachunków czasami zostaje mi na miesiąc 150 zł na jedzenie a czasami nawet mniej... Obecnie mam jeszcze 20zł do Ostatniego... często są takie dni w których nie mam za co kupić jedzenia.. musze jakoś przeżyć oraz pokryć choć cześć rachunków by nie martwić się o to czy będę mieć za co jeść.... jestem na skraju załamania nerwowego,.. nie mam kogo nawet prosić o pomoc....czuje się osamotniona z tym wszystkim.... błagam ludzi dobrego serca o jakakolwiek pomoc ...bym mogła chociaż na chwile odbić się od dna i zauważyć sens w swoim życiu... Dziękuje za kazda okazana pomoc.. .. Mieszkam w Chełmnie na ulicy Henryka Sienkiewicza9/12.., 82 1160 2202 0000 0005 1936 3906 Życzę wszystkim Dobrej Piątkowej Nocy, Marzena ... ..
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić