Słoik śliwkowego przetworu przydaje się nie tylko do kanapek. Można nim przełożyć piernik, wypełnić kruche ciasteczka, podać go do naleśników albo wykorzystać jako dodatek do sosu. Przed zakupem warto jednak sprawdzić, czy sięgamy po dżem, czy po powidła. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, ich smak i struktura wyraźnie się różnią.
Jak powstają prawdziwe powidła?
Tradycyjne powidła robi się głównie z dojrzałych śliwek węgierek. Cały sekret tkwi w czasie. Owoce smaży się powoli na małym ogniu, czasem nawet przez kilka dni, żeby odparować z nich jak najwięcej wody.
Dzięki temu powidła stają się bardzo gęste, ciemne i mocno owocowe. Jeśli śliwki były wystarczająco słodkie, do słoika nie trzeba dodawać ani grama białego cukru. Smak takich powideł jest głęboki, lekko kwaskowy i ma delikatną, karmelową nutę.
Czym wyróżnia się dżem śliwkowy?
Dżem robi się znacznie szybciej. Owoce gotuje się krótko, dodając do nich cukier oraz substancje żelujące, na przykład pektynę. To właśnie dzięki nim przetwór szybko gęstnieje i nie wymaga wielogodzinnego stania przy garnku.
Gotowy dżem ma jaśniejszy kolor i bardziej galaretowatą, miękką konsystencję, w której często widać kawałki śliwek. Jest też zazwyczaj słodszy niż powidła, a ze względu na krótszą obróbkę mocniej przypomina smak świeżych owoców.
Na co zwrócić uwagę przy sklepowej półce?
Główna różnica polega więc na składzie i sposobie przygotowania. Powidła to po prostu mocno odparowane owoce, a dżem to owoce usztywnione pektyną i dosłodzone cukrem.
W sklepie warto rzucić okiem na etykietę i sprawdzić, ile gramów śliwek zużyto na wyprodukowanie stu gramów przetworu. Im ta liczba jest wyższa, tym lepszy produkt. Dobre powidła powinny mieć w składzie tylko śliwki. W dżemie z kolei niemal zawsze znajdziemy dodany cukier, pektynę i regulator kwasowości.
Co wybrać do ciasta, a co na kanapkę?
To, po co sięgniemy, zależy od tego, co chcemy przygotować. Powidła są gęste i zwarte, dzięki czemu dobrze znoszą wysoką temperaturę. Nie wypłyną z ciasta podczas pieczenia, dlatego idealnie nadają się do przekładania piernika, nadziewania pączków, rogalików czy kruchych ciastek. Świetnie pasują też do wytrawnych dań, na przykład pieczonych mięs.
Dżem śliwkowy sprawdzi się lepiej na zimno. Łatwo się rozsmarowuje, więc jest wygodnym dodatkiem do porannych kanapek, tostów, naleśników, owsianki czy twarogu.