Tutaj samochody jeżdżą lewą stroną. "Nowa Anglia" pod Bełchatowem

Co łączy Zdzieszulice Górne (woj. łódzkie) z Wielką Brytanią, Maltą, Kenią i Bangladeszem? To, że kierowcy jeżdżą tam po lewej stronie jezdni. Jednak w miejscowości pod Bełchatowem taka sytuacja jest podyktowana nie prawem, a fatalnym stanem ulicy. Kierowcy żartują, że to taka "nowa Anglia". Jednak na widok stanu drogi prędzej chce się płakać, niż żartować.

Mieszkańcy miejscowości od lat czekają na wyremontowanie drogiMieszkańcy miejscowości od lat czekają na wyremontowanie drogi
Źródło zdjęć: © Google Street View

To nie jest żaden flashmob czy przegrany zakład. Kierowcy w Zdzieszulicach Górnych muszą tak jeździć, jeśli nie chcą uszkodzić sobie samochodów. To za sprawą dziur na drodze, jakie pojawiły się tutaj lata temu i wciąż się pogłębiają.

Już cztery lata temu mieszkańcy utworzyli petycję w tej sprawie, którą przekazali do starostwa, urzędu gminy oraz Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Zwracali w niej uwagę na koleiny i nierówności, ale też niefortunnie połatane fragmenty jezdni.

W petycji możemy przeczytać, że to stanowi zagrożenie także dla pieszych i rowerzystów, którzy w tym miejscu poruszają się poboczem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brawura 18-latka za kierownicą bmw. Moment potrącenia rowerzysty

Efekt jest taki, że ludzie jak jeżdżą, to tylko jedną stroną jezdni, bo po tych dziurach i wybojach, to już się nie da. I tak w stronę ulicy Piotrkowskiej jak jadą, to lewą stroną, a jak coś nadjeżdża z naprzeciwka, to dopiero zjeżdżają - mówi jeden z mieszkańców Zdzieszulic Górnych w rozmowie z portalem ddbelchatow.pl.

Winne starostwo?

Starostwo Powiatowe w Bełchatowie przeprowadziło remont dziurawej ulicy, ale jedynie na odcinku ok. 800 metrów, które biegną do miejsca skrzyżowania z drogą zewnętrzną.

Tymczasem pilnej naprawy wciąż wymaga ponad 2 km nawierzchni, jednak samorząd nie podjął żadnych decyzji w tej sprawie. Jak tłumaczą urzędnicy - na to potrzeba uruchomienia środków rządowych lub dotacji z gminy Bełchatów.

Zrobili część drogi, a co z pozostałym odcinkiem? Przecież to jest dramat w jakim stanie jest ta jezdnia, jak jest dziura, to przyjadą przyklepią placka asfaltowego i pojadą. Były obietnice i tyle po nich zostało – mówi kolejny mieszkaniec Zdzieszulic Górnych, cytowany przez ddbelchatow.pl.
Wybrane dla Ciebie