Adamczyk prezesem TVP? Dwa słowa Wołoszańskiego mówią wszystko

Rada Mediów Narodowych wybrała Michała Adamczyka na nowego prezesa Telewizji Polskiej. Ta decyzja wywołała zdziwienie wśród osób związanych z obecną władzą. Powołanie Adamczyka na prezesa TVP skomentował również Bogusław Wołoszański, obecny poseł Koalicji Obywatelskiej, w przeszłości przez lata związany z publicznym nadawcą. Wystarczyły dwa słowa.

Na zdjęciu Michał Adamczyk podczas Sylwestra Marzeń w Zakopanem. 31 grudnia 2021Na zdjęciu Michał Adamczyk podczas Sylwestra Marzeń w Zakopanem. 31 grudnia 2021
Źródło zdjęć: © AKPA | Mieszko Piętka
Rafał Strzelec

Michał Adamczyk został powołany na stanowisko prezesa Telewizji Polskiej. Taką decyzję podjęła Rada Mediów Narodowych podczas pilnego spotkania, jakie miało miejsce we wtorek 26 grudnia.

Jak ujawnia Wirtualna Polska za powołaniem Adamczyka na nowe stanowisko było trzech nominatów PiS. Dwóch pozostałych członków było przeciwko. Robert Kwiatkowski, członek RDN ujawnił, co Adamczyk zapowiedział podczas łączenia online. - Powiedział, że będzie słał pisma do prokuratorów i prokuratur, żeby przegonić "uzurpatorów" i przywrócić stan przestrzegania prawa - mówił Kwiatkowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rewolucja w TVP, część Polaków oburzona. "Coś strasznego"

Wybór Michała Adamczyka na nowego prezesa TVP wywołał falę komentarzy. Jedną z osób, która na platformie X odniosła się do tych wieści, był Bogusław Wołoszański. Obecny poseł Koalicji Obywatelskiej był przez lata związany z Telewizją Polską. Pełnił funkcję szefa redakcji międzynarodowej. Był zastępcą dyrektora TVP. Widzowie pamiętają go jednak przede wszystkim z programu "Sensacje XX wieku", który prowadził Wołoszański. Kultowa audycja opowiadała głównie o losach XX wojny światowej.

- Alternatywna rzeczywistość - tymi dwoma słowami Wołoszański skomentował to, co dzieje się w mediach publicznych.

Zmiany w TVP

Przypomnijmy, że Sejm podjął uchwałę ws. przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych, oraz Polskiej Agencji Prasowej. Po niej minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów i zarządy, po czym powołał na ich miejsce nowych. Sternikiem w TVP został Tomasz Sygut.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości uznają tę decyzję za sprzeczną z prawem. W siedzibie TVP trwa protest z udziałem polityków i byłych dziennikarzy. Odwołana Rada Nadzorcza TVP wybrała na p.o. prezesa Macieja Łopińskiego. Odbyło się to po rezygnacji ze stanowiska Mateusza Matyszkowicza.

Powołane przez nowy rząd władze TVP opublikowały oświadczenie. Wskazano w nim, że jedyną osobę reprezentującą interesy publicznego nadawcy jest Tomasz Sygut.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł