Ewa z "Rolnik szuka żony" skwitowała Waldemara. Zabolało?

10. sezon "Rolnik szuka żony" już za nami. Jedną z barwniejszych postaci tej edycji był Waldemar, który na swoją drugą połówkę wybrał Ewę. Kobieta zerwała z rolnikiem po zakończeniu zdjęć do programu. W dogrywce, która została wyemitowana w niedzielę 10 grudnia, usłyszała z ust mężczyzny wiele przykrych słów. Nie pozostała mu dłużna.

Ewa i Waldemar z "Rolnik szuka żony"Ewa i Waldemar z "Rolnik szuka żony"
Źródło zdjęć: © Facebook

Kolejna edycja "Rolnika" dobiegła końca. Waldemar w czasie trwania programu zaprosił na swoje gospodarstwo Annę, Dorotę i Ewę. Dwie pierwsze panie odprawił, stawiając tym samym wszystkie karty na Ewę. To właśnie z nią chciał budować swoją przyszłość.

W ostatnim odcinku dowiedzieliśmy się jednak, że para się rozstała. Kiedy operatorzy wyłączyli kamery, Waldemar oskarżył Ewę o emocjonalną oziębłość. Ewa nie pozostała mu dłużna, zaczęła tłumaczyć, że oboje nadają na zupełnie różnych falach i nic by z tego nie wyszło. Tak naprawdę kobieta została faworytką rolnika ze względu na wygląd i wyimaginowany publiczny status.

Powiedziałeś, że chciałeś gwiazdę, ale ja nią nie jestem. [...] Jestem oceniana przez pryzmat wyglądu i jest to przykre. Lubię o siebie dbać, ale nie powinnam się z tego tłumaczyć. Być może jestem zbyt wrażliwa dla Waldka - skwitowała jeszcze w programie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najbardziej lubiane pary z “Rolnik szuka żony”

Okazało się, że kobieta poinformowała Waldka o rozstaniu przez telefon. Ten próbował jeszcze ratować relację, ale jak już dziś wiemy, nie udało się. Mama Ewy tak skomentowała pojawienie się rolnika u nich w domu:

To jakiś aktor. Na własne oczy widziałam, jak przyjechał do naszego domu z różami. 34 kupił i naciskał na moją Ewę, żeby poszła z nim do finału, żeby razem to "zagrali". Ona powiedziała mu, że tego nie czuje i nie będzie kłamać. Wtedy ruszył z miejsca i dosłownie wypadł z naszego domu. Zamiast "dzień dobry" albo "do widzenia", słyszeliśmy tylko: "K...a, k...a". Wściekły ruszył autem i więcej go nie zobaczyliśmy - opowiadała na łamach Shownews.

Złamane serce Waldemar szybko zaleczył. Po wielu godzinach rozmów z Dorotą, którą odprawił do domu ze swojego gospodarstwa, namówił ją na drugą szansę. Związek tej dwójki skomentowała poprzedniczka – Ewa.

Dużo rzeczy trzeba w życiu przyjąć na klatę, umieć przyznać się do błędów. Nie chcę siebie tłumaczyć ani krytykować Waldka, wszystko w życiu jest po coś. Należy odpowiednio na to spojrzeć. Zło dobrem zwyciężać. Mimo wszystko dobrze życzę zarówno jemu, jak i Dorocie. Czas wszystko pokaże, wspólne życie zweryfikuje - wyznała kobieta w Plejadzie.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"