Luksusy Rodowicz. Zadziwiające, kogo zatrudnia w swej willi

Maryla Rodowicz mieszka w ogromnej, zabytkowej willi w Konstancinie. Utrzymanie takiego domu wiąże się z dużymi wydatkami, ale i z dużym nakładem pracy. Okazuje się jednak, że królowa polskiej estrady może liczyć na pomoc służby. Piosenkarka przyznaje, że ta wygoda sporo kosztuje.

Maryla Rodowicz może liczyć na pomoc w domowych obowiązkachMaryla Rodowicz może liczyć na pomoc w domowych obowiązkach
Źródło zdjęć: © AKPA | Gałązka

Maryla Rodowicz nie boi się rozmawiać na trudne tematy. W wywiadach często opowiada o przyziemnych problemach, z którymi zmaga się po rozwodzie z Andrzejem Dużyńskim. Wielokrotnie powraca temat zarobków, ale i wydatków gwiazdy.

Maryla Rodowicz od dawna mieszka w 100-metrowej willi w Konstancinie pod Warszawą. Choć żyje tam sama, nie zamierza się wyprowadzać. Mówi, że okazały dom jest jej miejscem na ziemi.

Absolutnie nie mam zamiaru sprzedawać domu, bo go kocham! Jest moim wymarzonym miejscem. Jestem skłonna żebrać na ulicy, żeby tylko utrzymać ten dom – wyznała niedawno w rozmowie z "Super Expressem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Michał Wiśniewski o narodzinach szóstego dziecka. "To był upragniony syn"

Jak wiemy, o żebraniu na ulicy nie ma mowy - Maryla Rodowicz nadal jest rozchwytywana. Występuje na licznych koncertach i zarabia na reklamach, dzięki czemu może pokryć comiesięczne koszty związane z utrzymaniem zabytkowej willi. Okazuje się, że dodatkowym wydatkiem jest... służba zatrudniana przez gwiazdę polskiej estrady.

Maryla Rodowicz ma służbę, chociaż to kosztuje

Tak imponujący metraż to luksus, ale i ogrom obowiązków, zarówno w domu, jak i w ogrodzie. Na szczęście artystka może liczyć na pomoc ogrodnika i oddanej gosposi.

No niestety mam, a to jest kosztowne. Raz w miesiącu przychodzi ogrodnik, zwłaszcza teraz po zimie musiał zrobić prace wiosenne i od 20 lat mam tę samą gosposię – wyznała Maryla Rodowicz w rozmowie z Jastrząb Post.

Podczas rozmowy gwiazda po raz kolejny podkreśliła, że nie ma zamiaru rozstawać się z ukochanym domem.

Nigdy w życiu. Kocham moje drzewa, które codziennie oglądam przez okno i jak tylko jest ciepło, to siadam na tarasie. To, że mam tam drzewa i one są tak piękne, bo to są stare, 200-letnie sosny, mam też wspaniały dąb, który tworzy parasol na nad tarasem. Więc to jest wykluczone – dodała artystka.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok