Ma 61 lat i ciało nastolatki. "Jesz jak ptaszek, wyglądasz jak ptaszek"

Mariola Bojarska-Ferenc to ikona fitnessu w Polsce. To ona przecierała szlaki choćby Ewie Chodakowskiej. Choć obecnie mogłaby pozwolić sobie na spokojną emeryturę, nie w głowie jej odpoczynek. Udowadnia, że po sześćdziesiątce wciąż można, a nawet trzeba się rozwijać, dbać o siebie, dokształcać i żyć pełnią życia. W programie "Obgadane" przyznała Karolinie Sobocińskiej, że marzy jej się powrót do dziennikarstwa. Zaznacza jednak, że nie do Telewizji Polskiej, bo "trzeba mieć kręgosłup moralny". - Mąż by się ze mną rozwiódł - śmieje się.

Mariola Bojarska-FerencMariola Bojarska-Ferenc
Źródło zdjęć: © o2
Karolina Sobocińska

Mariola Bojarska-Ferenc to żywa legenda fitnessu. Jeżdżąc po świecie uczestniczyła w różnych kongresach, związanych z aktywnością fizyczną. Wprowadziła do Polski 300 form ruchu. - Jestem taką niespokojną duszą, ja ciągle chcę więcej i więcej. Chciałabym jeszcze więcej się uczyć, to dotyczy każdej płaszczyzny mojego życia - mówi.

Taką postawę zawdzięcza... swojej pierwszej teściowej. To ona pokazała 20-letniej wówczas synowej, że świat nie kończy się na mężu i dziecku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mariola Bojarska-Ferenc gorzko o TVP. "Nie podpisałabym się pod tym"

Miałam bardzo mądrą teściową, która powiedziała: "Pamiętaj, masz dziecko, studiujesz jednocześnie, jest mąż, ale ty jesteś najważniejsza. Musisz znaleźć czas dla siebie, żeby przeczytać książkę, żeby umówić się z koleżankami na kawę, żeby pójść do fryzjera". Zainspirowała mnie do rozwoju - przyznała czołowa polska ekspertka wellness.

"Nie lubię skrajności"

Bojarska-Ferenc rozwija się na każdym polu. Tym razem bierze udział w kongresie kobiet, gdzie będzie mówić o trendzie bodypositive, czyli ciałopozytywności. - Będzie grubo. Pewnie mam troszkę inne zdanie od moich koleżanek, które również będą tam uczestniczyć. Ja nie lubię skrajności - zapowiada.

61-latka uważa, że sam trend jest w porządku, bo ważne jest to, by zaakceptować i pokochać swoje ciało. Jej zdaniem jednak może on przyczyniać się do rozleniwienia, a to może być niezwykle szkodliwe, zważając na ogromny problem z nadwagą i otyłością w Polsce i na świecie. - Chodzi o to, żeby pokochać siebie, ale równocześnie, żeby mieć tą świadomość, że dobra, kocham siebie, ale chcę schudnąć 5 kg, bo to nie chodzi o mój wygląd, tylko o moje zdrowie - przyznała.

Oglądaj poprzedni odcinek programu "Obgadane": Jej słowa zabolały Polaków. Sara James z niczego się nie wycofuje

"Jesz jak ptaszek, wyglądasz jak ptaszek"

Fitness guru podkreśliła w programie "Obgadane", że kluczowa jest dobra dieta. - Jesz jak ptaszek, wyglądasz jak ptaszek. Jesz jak wieloryb… To tak - powiedziała.

Sama musiała zmienić swój styl żywienia ze względu na klimakterium. Dodała też, że jest jakieś 8-10 kg cięższa, niż była i że "piersi urosły jej trzy rozmiary".

To nie jest tak, że wcale nie można schudnąć. Ja mam sama niedoczynność tarczycy. Nie możesz schudnąć nie dlatego, że masz niedoczynność tarczycy, tylko że za dużo jesz - mówi.

"Ważny jest seks"

Bojarska-Ferenc zaznaczyła jednak, że gdy się nie rozwijamy intelektualnie, zgrabne nogi nam nie pomogą, nawet kiedy mowa o relacjach damsko-męskich.

Piękne nogi nie uratowałyby związku. Seks absolutnie tak, ja ciągle mówię o seksie, tego się nie wstydzę i uważam, że trzeba być otwartym na seks. Ale głównie ważna jest rozmowa, bo bez rozmowy nie ma życia - zdradziła Karolinie Sobocińskiej.

TVP? "Trzeba mieć kręgosłup moralny"

Na rozwoju intelektualnym, ćwiczeniach i diecie Mariola Bojarska-Ferenc jednak nie poprzestaje. Otwarcie mówi, że marzy jej się... program. - Chciałabym mieć show dla dojrzałych osób, dotyczący zdrowia - mówi 61-latka.

Czeka na propozycje od stacji telewizyjnych. Podkreśla jednak, że TVP nie ma szans.

Tam nie chcę. Na pewno bym tam nie wróciła, chyba że za innych rządów. Nie podpisałabym się pod tym, co tam się dzieje swoim nazwiskiem i swoją twarzą, ponieważ mam silny kręgosłup moralny i tego bardzo pilnuję. Mąż by się ze mną rozwiódł - powiedziała całkiem poważnie w programie "Obgadane".

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Alarmujące dane z Niemiec. Co piąta osoba zagrożona ubóstwem
Alarmujące dane z Niemiec. Co piąta osoba zagrożona ubóstwem
Pomyliła pedały. Wjechała wprost do sklepu
Pomyliła pedały. Wjechała wprost do sklepu
Noworodek znaleziony w szafce. Areszt dla matki dziecka
Noworodek znaleziony w szafce. Areszt dla matki dziecka
Nieznana substancja w lesie. Interwencja służb
Nieznana substancja w lesie. Interwencja służb
Brawurowe zachowanie nastolatków. Skakali po zamarzniętej Sole
Brawurowe zachowanie nastolatków. Skakali po zamarzniętej Sole
Nigeryjczyk poślubił Polkę. Zostanie jednak deportowany
Nigeryjczyk poślubił Polkę. Zostanie jednak deportowany
Metalowy łańcuch wrośnięty w ciało. Tak potraktowali Reksia
Metalowy łańcuch wrośnięty w ciało. Tak potraktowali Reksia
Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"
Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"
Nic słodszego dzisiaj nie zobaczysz. "Jak w piosence"
Nic słodszego dzisiaj nie zobaczysz. "Jak w piosence"
Trzymał wielki wór. I ruszył na zamarzniętą Narew. Jest nagranie
Trzymał wielki wór. I ruszył na zamarzniętą Narew. Jest nagranie
Żył w czterech związkach jednocześnie. Wyrok sądu dla "Tulipana"
Żył w czterech związkach jednocześnie. Wyrok sądu dla "Tulipana"
Polacy sprzedali łódź Epsteinowi. Firma przerwała milczenie
Polacy sprzedali łódź Epsteinowi. Firma przerwała milczenie