"Milionerzy": odpadł na pierwszym pytaniu. Nie znał odpowiedzi ze swojej dziedziny

Okrągłe zero, tyle wygrał w "Milionerach" pan Lubosz, polonista z wykształcenia, tester gier z zawodu. Ogromny problem sprawiło mu już pierwsze pytanie, choć teoretycznie wcale nie powinno.

Uczestnik "Milionerów"Pan Lubosz zaskakująco szybko zakończył swoją grę w "Milionerach"
Źródło zdjęć: © Facebook

Zazwyczaj uczestnicy teleturniejów nie kryją radości, gdy trafią na pytania ze swojej dziedziny. Jak się jednak okazuje, nie zawsze jest to gwarancją powodzenia. Na własnej skórze przekonał się o tym Lubosz Majewski, absolwent polonistyki Uniwersytetu Warszewskiego, który poległ na pytaniu o popularny związek frazeologiczny.

Łabędzi śpiew oznacza:

a) coś niemożliwego

b) coś pięknego

c) coś ostatniego

d) duże kłopoty

Zapytał Hubert Urbański, a na twarzy uczestnika pojawił się wyraźny niepokój.

Urbański o "Milionerach": "To nie jest teleturniej dla fizyków kwantowych"

Pan Lubosz nie ukrywał, że nie zna odpowiedzi na pytanie, a jeśli już z czymś mu się łabędzi śpiew kojarzy, to z pięknem. Ponieważ było to pierwsze pytanie za 500 zł uczestnik postanowił zaufać swojej intuicji i w efekcie, został z niczym.

Jak wyjaśnił Hubert Urbański, łabędzi śpiew oznacza coś ostatecznego, ostatni przejaw działalności w jakiejś dziedzinie.

Troskliwy Hubert Urbański na lodach z córkami

Źródło artykułu: WP Gwiazdy
Wybrane dla Ciebie