Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Hanna i Antoni Gucwiński. Co się teraz z nimi dzieje? 15 lat temu stracili wszystko

65
Podziel się:

Hanna Gucwińska i Antoni Gucwiński to jedno z najbardziej popularnych małżeństw telewizyjnych. Właśnie minęło 15 lat od kiedy prowadzący program "Z kamerą wśród zwierząt" stracili pracę. Jak żyją teraz?

Hanna i Antoni Gucwiński. Co się teraz z nimi dzieje? 15 lat temu stracili wszystko
Hanna i Antoni Gucwińscy prowadzili program "Z kamerą wśród zwierząt". (AKPA, Prończyk)

Hanna i Antoni Gucwińscy to prawdziwi miłośnicy zwierząt. Małżeństwo przez lata prowadziło program "Z kamerą wśród zwierząt". Antoni Gucwiński był także wieloletnim dyrektorem wrocławskiego ZOO. Kariera małżeństwa zakończyła się dużym skandalem, kiedy oskarżono Gucwińskiego o znęcanie się nad niedźwiedziem Mago.

Oskarżenie o znęcanie się nad Mago

Mago przez 10 lat mieszkał w betonowym boksie, bez dostępu do wybiegu. Fundacja Viva! oskarżyła dyrektora ZOO Antoniego Gucwińskiego o znęcanie się nad zwierzęciem. Gucwiński tłumaczył, że niedźwiedź stwarzał zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt w ogrodzie zoologicznym. Mago regularnie gwałcił także swoją siostrę Manię i spłodził aż troje potomków.

Gdyby mieszkał na wybiegu, mógłby uciec. Widziałem, co niedźwiedź może zrobić z człowiekiem... A Mago był wyjątkowo groźny. Raz zaatakował pracownika. Była okazja, żeby się go pozbyć, ale nie chcieliśmy go skazywać na śmierć - wyjaśniał wówczas Gucwiński.

W 2009 r. sąd dwukrotnie oddalił oskarżenia wobec Gucwińskiego. W 2011 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieście orzekł jednak, że oskarżony jest winny wieloletniego znęcania się nad niedźwiedziem. W ramach kary musiał zapłacić tysiąc zł. na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Sąd uznał mnie za winnego. Nigdy nie pogodzę się z tym wyrokiem, ale nie mam siły i pieniędzy, aby dalej walczyć. Żeby opłacić prawników i koszty postępowania, Hania sprzedała rodzinny dom... - mówił wówczas Antoni Guwiński.

15 lat temu stracili pracę i mieszkanie

Od tego czasu małżeństwo nigdy nie odwiedziło wrocławskiego ZOO, mimo, że nadal mieszkają we Wrocławiu. Gucwińscy żałują, że tyle czasu i zdrowia poświęcili dla wrocławskiego ogrodu, a potraktowano ich w taki sposób. Minęło 15 lat od kiedy małżeństwo pozbawiono pracy w ZOO i wyrzucono ich z mieszkania, które znajdowało się na terenie ogrodu.

Błędem było to, że człowiek traktował ogród jako swoje życiowe dzieło. Trzeba było czasem odpuścić i może inaczej się ustawić - mówił Antoni Gucwiński w jednym z wywiadów z WP.

Hanna i Antoni Gucwińscy w tym roku skończą 89 lat, nigdy nie doczekali się dzieci. Para jest już ze sobą 65 lat.

Nasze życie prywatne zdominowane było zawsze przez pracę. To ona dawała największą satysfakcję, to ona pozwalała przeżyć najwspanialsze momenty - mówił były dyrektor wrocławskiego ZOO.

Obecnie Gucwińscy mieszkają w domu, który postawili przed laty. Para nadal otacza się zwierzętami. Gucwińscy mają psy, jeże, żółwie, papugi, konie, a nawet oślicę.

Doznaliśmy w życiu wiele złego od ludzi. Zwierzęta nigdy nas nie zawiodły. Są wierne, czułe i kochające, a my po prostu staramy się odwdzięczyć im za bezinteresowną przyjaźń i miłość - mówią Gucwińscy.
Zobacz także: "To był makabryczny obraz". Gucwińscy o niebezpiecznych momentach w programie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(65)
Mateusz rat
rok temu
Znam dobrze Hanie i Antka sam kochani zawsze moge licz w kazdym momencie za to dziękuję😘😘
Domino
rok temu
Byłam w tym Zoo w 2000 roku i nie podobało mi się to, co widzę. Ocelot w szklanej klatce szalał ze strachu, bo bachory waliły łapami w szyby. Spalony lampą gad w minigablocie. Krokodyle w szambie, bo inaczej tego nazwać nie mogę. Ogólnie brud i zaniedbanie terenu. Nie nadawali się na zarządców a po aferze z misiem, nie można ich było nazwać miłośnikami. Od ich odejścia zaszło wiele dobrego.
Domino
rok temu
Byłam w tym Zoo w 2000 roku i nie podobało mi się to, co widzę. Ocelot w szklanej klatce szalał ze strachu, bo bachory waliły łapami w szyby. Spalony lampą gad w minigablocie. Krokodyle w szambie, bo inaczej tego nazwać nie mogę. Ogólnie brud i zaniedbanie terenu. Nie nadawali się na zarządców a po aferze z misiem, nie można ich było nazwać miłośnikami. Od ich odejścia zaszło wiele dobrego.
Jebakow
rok temu
Niedzwiedzia nalezalo podarowac do Berlina a spokojne niedzwiatki zostawic.
Polka
rok temu
No, cóż, 'Viva' i wszystko jasne! Fundacja, której finanse powinienny być dokładnie skontrolowane.
0000
rok temu
biel i szarość...
0000
rok temu
zwarcie już nie myśli 39 pozycja...
mateusz
rok temu
świadomy człowiek nie chce mnie znać a nie świadomy, przechodzień to tak samo...
morawat
rok temu
myślę że to on jest szefem i idę musi tak być bo inaczej to ja stanę na czele państwa mojego za wasie
wspólnicza
rok temu
ja też się cieszę... nie wiadomo głupi bo jaś... powaga ale wiem co robić
wspólnicza
rok temu
zginęła w gospodzie za udział w sprawie o wejście pod kamerami ale nie wrogie i ... już
adwokat
rok temu
zagadałem się i chyba już tylko został prezes
adwokat
rok temu
hania chyba nie rozumie słowa prezes odpowiada za dokumenty ale mało który wierzy w ich moc i przeznaczenie taki układ
adwokat
rok temu
właśnie występuję o przyznanie mocy w sprawię podmiotu nie jestem inteligentny ale świadomy nikt nie może tego zatyrzymać państwo rozpisało na nie grę muszą skończyć mnie rozbierać wiadomo goły zarabia najwięcej
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić