"Nic już nam nie zostało". To koniec kultowego zespołu

Phil Collins ma mieć bardzo poważne problemy ze zdrowiem. Klawiszowiec grupy Genesis potwierdził przykre doniesienia. Według Tony'ego Banksa zespół właśnie z tego powodu już nigdy nie wróci do koncertowania na żywo.

Genesis ma już nigdy nie wystąpićGenesis ma już nigdy nie wystąpić. Na zdjęciu lider grupy na jednym z ostatnich koncertów.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gina Wetzler

W marcu 2022 roku grupa Genesis zagrała koncert w Berlinie. Niestety lider zespołu Phil Collins nie przypominał siebie z lat świetności. Artysta wyglądał na wyraźnie schorowanego. Na jego twarzy przez większość występu rysowały się cierpienie i ból. 72-latek z powodu swojego stanu zdrowia śpiewał w pozycji siedzącej.

3 marca swoją światową premierę miał nowy album Genesis. Na "BBC Broadcast" znalazły się koncerty zarejestrowane w latach 1970-1998 nagrane dla brytyjskiego nadawcy. W ramach promocji wydawnictwa niektórzy członkowie zespołu udzielili wywiadów. Tony Banks porozmawiał właśnie z Vulture. W rozmowie padły smutne słowa.

Tony Banks przekazał w rozmowie z Vulture katastrofalne wieści dla fanów Genesis. Klawiszowiec ujawnił, że zespół już nigdy nie powróci - ani na scenę, ani do studia. Powodem decyzji jest pogarszający się stan zdrowia Phila Collinsa, który nie jest w stanie występować. Bez głównego wokalisty koncertowanie grupy nie miałoby sensu.

Nic już nam nie zostało. Studnia wyschła. Nie możemy już koncertować z powodu stanu Phila, więc to koniec - powiedział Banks.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wrzenie wśród rolników. Gorzka prognoza polityka PSL

Problemy zdrowotne Phila Collinsa

Stan zdrowia Phila Collinsa wydaje się być poważny. Niedawno opowiadał o nim również Mike Rutherford w rozmowie z BBC Breakfast. Basista Genesis zdradził, że wokalista "jest unieruchomiony o wiele bardziej, niż kiedyś". 72-latek ma cały czas przebywać w domu, jednak podobno nie opuszcza go pogoda ducha.

Teraz w domu czuje się dobrze i cieszy się życiem. Pracował tak ciężko przez te wszystkie lata. Myślę, że cieszy się czasem spędzonym w domu - zdradził Rutherford.

Problemy zdrowotne Phila Collinsa sięgają jeszcze 2007 roku. Wówczas muzyk doznał poważnego urazu kręgosłupa. Warto zwrócić uwagę, że artysta nigdy nie oszczędzał swojego organizmu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie