Olga Bołądź nie jest już katoliczką. Podaje konkretne powody

517

Olga Bołądź wypisała się z Kościoła. Aktorka wyznała w najnowszym wywiadzie, że nie jest już katoliczką. "Mądrzy księża to niewielki promil" - przyznała.

Olga Bołądź nie jest już katoliczką. Podaje konkretne powody
Olga Bołądź odeszła od Kościoła katolickiego (AKPA, AKPA)

Olga Bołądź odeszła od Kościoła katolickiego. Aktorka zdradziła, że była katoliczką przez wiele lat. Zdecydowała jednak, że odchodzi z Kościoła podając konkretne powody. Jednym z nich jest jej podejście do wiary:

Nie jestem już katoliczką, choć byłam nią przez wiele lat. Szanuję wspaniałych ludzi, których poznałam w Kościele, ale wiara jest dla mnie czymś więcej niż religią, między innymi stąd moja decyzja - wyznała w wywiadzie dla "Zwierciadła".

Kolejnym z powodów, przez które gwiazda wypisała się instytucji, były "błędy religii", które mogłyby wywoływać "zakłócenia na jej osobistej linii z Bogiem". Księży określiła mianem "niewłaściwych pośredników", którzy rzadko są w stanie odpowiadać na trudne pytania wiernych.

Olga Bołądź przyznała, że "mądrych księży w Kościele jest zaledwie niewielki promil". Swojej wiary nie chce opierać na "klepaniu formułek". Aktorce nie pasują także pewnie normy i ograniczenia, których należy się trzymać, by wypełniać to, czego oczekuje Kościół.

Bóg jest dla mnie wolnością, ja go tak czuję, tak go odbieram. Więź z nim jest czymś bardzo intymnym. Łatwo go zniszczyć, kiedy spotykasz ludzi nazywających się, mianujących się twoimi przewodnikami - przyznaje Bołądź.

To, co dla Bołądź najważniejsze, to swoboda:

Cenię sobie to, że mogę chodzić na bardzo różne nabożeństwa, poznawać ludzi różnie wierzących. Ciągnie mnie do nich. To chyba nasze życie jest dowodem na to, czy mamy w sobie Boga. Nic poza tym - dodaje.
Autor: WIP
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić