Viki Gabor chce tu grać koncert. Ludzie protestują

Łódzcy fani Viki Gabor nie mogą doczekać się jej koncertu, który zbliża się wielkimi krokami. Nastoletnia gwiazda ma wystąpić w wyjątkowym miejscu, bo w łódzkim Orientarium. Pomysł ten jednak nie wszystkim się spodobał. Ekolodzy uważają, że występ może stwarzać zagrożenie dla żyjących tam zwierząt.

Viki Gabor ma wystąpić w łódzkim Orientarium Viki Gabor ma wystąpić w łódzkim Orientarium
Źródło zdjęć: © AKPA, PAP

W najbliższą niedzielę łódzkie zoo obchodzi 84. urodziny. Z tej okazji przygotowano wiele atrakcji dla mieszkańców, w tym koncert idolki nastolatek Viki Gabor. Gwiazda ma wystąpić po południu w Orientarium, a następnie spotkać się z fanami w strefie oceanicznej ogrodu zoologicznego.

Koncert Viki Gabor w ZOO. Ekolodzy i miłośnicy zwierząt oburzeni

Wybór miejsca na koncert 15-letniej wokalistki wielu osobom wydał się kontrowersyjny. W mediach społecznościowych na organizatorów wydarzenia wylała się fala krytyki. Łodzianie obawiają się, że głośna muzyka i tłumy podekscytowanych nastolatków mogą stwarzać zagrożenie dla zamieszkujących zoo zwierząt.

"Koncert w zoo? Pogięło Was do końca", "A zwierzaki przeżyją te urodziny?", "Weźcie się zlitujcie nad tymi zwierzętami!", "Poziom hałasu będzie za wysoki" - to tylko kilka z wielu negatywnych komentarzy internautów, które pojawiły się na stronie wydarzenia na Facebooku.

W sprawie zainterweniowała organizacja OTOZ Animals Łódź. Jej przedstawiciele zwrócili się do łódzkich urzędników oraz organizatorów imprezy, informując ich o potencjalnym zagrożeniu dla zwierząt. Dodatkowo zagrozili, że jeśli koncert dojdzie do skutku, o sprawie zostanie poinformowana prokuratura.

Koncert to ostatnia rzecz, która powinna być organizowana w takim miejscu - powiedziała Klaudia Kwiatkowska z OTOZ Animals Łódź. cytowana przez "Dziennik Łódzki".

"Kameralne wydarzenie"

A co na to ZOO? Rzeczniczka obiektu Paulina Klimas-Stasiak uspokaja, że spotkanie z Viki Gabor ma zostać zorganizowane w odizolowanym od zwierząt miejscu w centrum konferencyjnym, a koncert artystki będzie wydarzeniem "kameralnym", w którym udział weźmie tylko 100 osób. Rzeczniczka zapewnia także, że nagłośnienie ma być delikatne, a barierę dźwiękową zapewniają 30-centymetrowe szyby zbiorników.

Koncert był też uzgadniany z opiekunami zwierząt. Nie ma możliwości, by zwierzęta go odczuły – podkreśla w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim".

Ślązaczkę pokochał świat. W Polsce mierzy się z hejtem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie