Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Żona Krawczyka musiała to ujawnić przed świętami. Nie mieliśmy pojęcia

113
Podziel się:

Dla wielu Polaków święta bez kolęd w wykonaniu Krzysztofa Krawczyka po prostu nie istnieją. Niewiele osób jednak wie, że jedna z nich miała dla króla polskiej estrady specjalne znaczenie. Wiązała się z nią bowiem poruszająca, osobista historia.

Żona Krawczyka musiała to ujawnić przed świętami. Nie mieliśmy pojęcia
Ewa Krawczyk wspomina święta z mężem (AKPA)

Już niedługo w wielu polskich jak co roku domach rozbrzmią kolędy śpiewane głosem Krzysztofa Krawczyka. W tym roku jednak ich słuchaniu będzie towarzyszyć poczucie smutku i pustki, gdyż będą to pierwsze święta od jego śmierci.

Święta w domu Krawczyków

Tegoroczne Boże Narodzenie będzie wyjątkowo smutne dla Ewy Krawczyk - żony zmarłego gwiazdora. Po raz pierwszy przy wigilijnym stole zabraknie jej ukochanego. Pani Ewa mimo wzruszenia opowiedziała "Super Expressowi", jak wyglądały święta, gdy jej mąż był jeszcze na świecie.

Kobieta ma bardzo ciepłe wspomnienia z tego okresu. Jak opowiada, po wigilijnej kolacji w domu Krawczyków cała rodzina zasiadała przy choince i oddawała się radości wspólnego śpiewania kolęd.

To była nasza tradycja. Ponieważ śpiewaliśmy na pasterce, to była nasza rodzinna próba generalna. Kolędy śpiewało się co roku z tekstami w rękach - Ewa Krawczyk powiedziała w rozmowie z "SE".

Nie każdy był muzycznie utalentowany, ale nikomu to nie przeszkadzało. Dla rodziny najważniejsze było wspólne spędzanie czasu. - Nie mam muzykalnej rodziny, wręcz wszyscy lubią fałszować. Krzysztof przymykał na to oko, mówił "Dziewczyny ja dziś nie słyszę tego fałszu. Moje uszy to przeżyją" - wyznała pani Ewa.

Historia jednej kolędy

Wdowa po artyście zdradziła jeszcze jedną, poruszającą historię. Okazuje się, że Krzysztof Krawczyk, choć lubił wszystkie kolędy, do jednej miał szczególny stosunek. Wiązały się z nią bowiem wyjątkowe, osobiste przeżycia.

Kiedy byłam ciężko chora i leżałam w szpitalu, Krzysztof bardzo dużo się modlił, bym szybko wyzdrowiała. W tym czasie nagrywał w studio kolędę "Lulajże Jezuniu, moja perełko". Ta kolęda była jego osobistą i ulubioną. Bardzo się wzruszał przy jej śpiewaniu. Ta kolęda zawsze mu przypominała, że wyszłam z tego - wspomniała Ewa Krawczyk.
Zobacz także: Nie żyje Willie Garson z "Seksu w wielkim mieście". Reżyser opowiedział o nim
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(113)
Renifer
10 miesięcy temu
Niestety ale porównywanie Jezusa do zwykłego człowieka jest prefanacją utworu religijnego. Pod żadnym pozorem nie można kojarzyć kolędy ze śmiertelniczka. To jest prefanacją i swietokractwo. A co do twórczości Krawczyka to natura mu dała zdolności i dalsze życie w osobach syna i wnuka. Tylko syn i wnuk powinni korzystać z dorobku Krawczyka bo on w nich żyje.Taka jest wola boska a człowiek musi ją szanować.
Zmzm
10 miesięcy temu
Tylko krawczyk co za dużo to środek wymiotny
Anuszka
10 miesięcy temu
Pani ewo bardzo lubilalam pana krawczyka Ale naprawde mam juz dosyc tych waszych prywatnych dennych informacji z waszego zycia co dziennie umiera ostatnio Tyle ludzi daj Pani juz spokuj panu krawczykowi niech spoczywa spokojnie Jak sie nalezy a Pani ,Pani ewo niech sie Pani zajmie czyms konkretnym
Liski
10 miesięcy temu
Ludzie opamietajcie się święta idą pełne miłości i radości
Sasza
10 miesięcy temu
Niby o ukochanym mężu wspomnienia, a jednak ta nimfomanka wykorzysta i czas Adwentu by skierowac refldktory na siebie. Babsko zawsze falszowalo i w śpiewaniu i w życiu nadal jest pelno falszu i obłudy. Nie chodzi tu o wspomnienie kolędowania K.Krawczyka a tylko o nią.
Katoliczka
10 miesięcy temu
O??? Już dawno nie pisano o p.Ewie! Znowu robi szum wokół swojej osoby?
Bozka
10 miesięcy temu
A na tych wigilijach to była cała rodzina ,czy tylko p. żony
Stary Kotlet
10 miesięcy temu
Jezusek z aniołkami na Paro-Statku ? Dajcie spokój już z tym Krawczykiem !
Ela
10 miesięcy temu
Martwi się że święta nie będą takie jak żył KK senior przecież ma przyjaciół Kismale biskupów pociesza ja
Seniorka
10 miesięcy temu
Spoko junior ma miejsce na cmentarzu! A kto to zapewnił? Kochająca macocha. Beszczelnosc nie zna granic
Litości !
10 miesięcy temu
Znowu Krawczyk ? Będzie wracał jak bumerang temat zastępczy jak nie ma redachtor nic ciekawego do napisania !
R. R
10 miesięcy temu
Dajcie w końcu spokój z robieniem reklamy tej kobiecie. Nie zasługuje sobie żeby nawet o niej myśleć, a co dopiero pisać! Do uczciwej roboty niech się weźmie!
Lena
10 miesięcy temu
NIE KUPIE. nie nabije kasy tej pani.
Realistka
10 miesięcy temu
Czy???prawowity syn p.Krzysztofa też uczestniczył w wigiliach???czy tylko rodzina p.Ewy???
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić