213 km/h. Orkan Goretti paraliżuje północny zachód Francji
Francja wciąż liczy straty po uderzeniu orkanu Goretti. W piątkowy poranek ponad 60 tys. odbiorców pozostawało bez prądu. Porywy w departamencie Manche osiągały nawet 213 km/h. Żywioł ranił osiem osób, z czego dwie trafiły do szpitala.
Najważniejsze informacje
- Ponad 60 tys. odbiorców we Francji wciąż nie ma prądu po przejściu orkanu Goretti.
- Rząd informuje o ponad 400 interwencjach służb; osiem osób jest rannych, dwie trafiły do szpitala.
- Ruch kolejowy na północy kraju jest poważnie zakłócony; w Normandii wstrzymano pociągi.
Silne porywy wiatru, które od czwartku wieczorem nawiedziły północno-zachodnią Francję, w piątek rano wciąż powodują przerwy w dostawach energii i utrudnienia w transporcie. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, najdotkliwiej ucierpiała Normandia i sąsiednie departamenty, gdzie w wielu miejscach wiatr łamał drzewa i zrywał linie energetyczne. W miejscowościach w departamencie Sekwana Nadmorska zgłaszano podtopienia i powalone konary blokujące drogi.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez przekazał rano, że ponad 60 tys. odbiorców pozostawało bez prądu. Wcześniej media informowały o 380 tys. gospodarstw domowych dotkniętych awariami, głównie w Normandii. Najmocniejsze podmuchy zanotowano w departamencie Manche, gdzie prędkość wiatru sięgała 213 km/h. Służby energetyczne i ratownicze pracują nad usuwaniem skutków wichury i przywracaniem zasilania.
Załamanie pogody na Bałkanach. Ulewy i śnieg paraliżują region
Według rządowych danych nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych, ale osiem osób zostało rannych, z czego dwie trafiły do szpitala. Nunez dodał, że policja, żandarmeria, straż pożarna i służby drogowe interweniowały ponad 400 razy. W wielu miejscach zamknięto odcinki dróg i mostów z powodu uszkodzeń lub zagrożenia dla kierowców.
Utrudnienia w transporcie. Kolej wstrzymana w Normandii
Skutki orkanu mocno odczuwa transport publiczny. PAP relacjonuje, że rano doszło do poważnych zakłóceń w ruchu kolejowym na północy kraju. Portal BFMTV przekazał, że z powodu wstrzymania kursowania pociągów w Normandii chwilowo żaden skład nie wyjeżdżał z paryskiego dworca Saint-Lazare. Przewoźnicy ostrzegają pasażerów przed opóźnieniami i odwołaniami połączeń.
Energetycy i drogowcy usuwają skutki żywiołu, koncentrując się na przywróceniu zasilania i przejezdności kluczowych tras. Służby apelują o ostrożność na otwartej przestrzeni i unikanie parkowania pod drzewami. W regionach najbardziej dotkniętych przez wiatr widać też zniszczenia małej infrastruktury, co miejscami wymusza objazdy i tymczasowe zamknięcia ulic.
Źródło: PAP