Najważniejsze informacje
- We Francji zginęły dwie osoby podczas gwałtownych burz po fali upałów.
- Piorun wywołał pożar warsztatu w Isere, a po akcji znaleziono ciało 38-latka.
- W piątek rano ok. 53 tys. gospodarstw domowych nadal nie miało prądu.
Do tragedii doszło w dwóch departamentach po przejściu nocnych burz z czwartku na piątek. Według PAP w Saint-Victurien w departamencie Haute-Vienne zginęła kobieta. Z kolei w Dolomieu w Isere po uderzeniu pioruna zapalił się warsztat obróbki metali, a po akcji gaśniczej znaleziono ciało 38-letniego właściciela.
Strażacy mieli utrudnione działania w warsztacie, bo wewnątrz znajdowały się butle z gazem. AFP, powołując się na źródło zbliżone do władz, podała, że kobieta zginęła już w czwartek po południu, ale nie ujawniono okoliczności jej śmierci. W obu przypadkach służby łączą tragedie z gwałtowną zmianą pogody.
Czarny scenariusz w Zakopanem się sprawdził. "Nie będzie ich tyle, co w zeszłym roku"
Burze po fali upałów we Francji
Meteo France oceniło, że epizod burzowy był ostry. Między czwartkowym popołudniem a piątkowym porankiem naliczono niemal 50 tys. błyskawic, a wichury osiągały 120 km/godz. Burzom towarzyszyły ulewy i grad o średnicy od 2 do 5 cm, miejscami jeszcze większy.
Na północ od Saint-Etienne, ok. 50 km od Lyonu, pojawiło się też niewielkie tornado. Skutki nawałnic widać szczególnie w regionie Owernia-Rodan-Alpy na południowym wschodzie Francji, gdzie przewracające się drzewa i słupy zablokowały część tras. Utrudnienia objęły zarówno ruch samochodowy, jak i kolejowy.
Skutki nawałnic i alerty pogodowe
W piątek rano bez prądu pozostawało jeszcze ok. 53 tys. gospodarstw domowych. Burze zakończyły 12-dniowy okres wyjątkowych upałów, ale wysoka temperatura nie ustąpiła wszędzie. Pomarańczowy alert z powodu upałów nadal obowiązuje w siedmiu departamentach na południowym wschodzie kraju oraz na Korsyce.
To już trzecia fala upałów we Francji od maja. Wcześniej wysokie temperatury utrzymywały się w całym kraju zarówno w dzień, jak i w nocy, a dopiero nocne burze przyniosły wyraźne załamanie pogody. Zamiast spokojnego ochłodzenia wiele regionów dostało jednak grad, wichury i poważne szkody w infrastrukturze.