Drzewa aż się uginały. Ściana deszczu i grad. Nawałnica w Małopolsce

Potężna nawałnica przeszła w południe przez Małopolskę, zostawiając po sobie lokalne podtopienia, grad i utrudnienia na drogach. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się nagrania pokazujące skalę zjawiska – od zalanych ulic po intensywne opady i wyładowania atmosferyczne.

Ulewa, grad i zalane ulice. Tak wyglądało uderzenie burzUlewa, grad i zalane ulice. Tak wyglądało uderzenie burz
Źródło zdjęć: © Facebook | Gdzie jest burza i inne zjawiska pogodowe
Danuta Pałęga

Jednym z miejsc, które najmocniej odczuły skutki gwałtownej pogody, był Kraków. W dzielnicy Nowa Huta mieszkańcy dokumentowali intensywną ścianę deszczu, silny wiatr i opady gradu. Na publikowanych nagraniach widać, jak podmuchy wyginają gałęzie drzew, a widoczność gwałtownie spada.

Zdjęcia i filmy zaczęły pojawiać się m.in. w facebookowej grupie "Gdzie jest burza i inne zjawiska pogodowe". Jeden z mieszkańców zarejestrował moment przechodzenia intensywnej ulewy połączonej z gradem.

Równie dynamiczna sytuacja panowała w Wieliczce. Tam obserwowano wyładowania atmosferyczne – na jednym ze zdjęć błyskawica przecina niemal czarne od chmur niebo. Trudna sytuacja wystąpiła także w Bochni. Profil "BochniaRat – Ratownictwo Powiatu Bocheńskiego" opublikował nagranie z ul. Gazowej, gdzie doszło do zalania jezdni.

"Intensywne opady deszczu dają się we znaki mieszkańcom Bochni. Na nagraniu widać sytuację na ul. Gazowej, gdzie doszło do zalania jezdni. Na miejscu pracują strażacy z OSP KSRG Chodenice, którzy usuwają skutki nawałnicy. Obecnie występują utrudnienia w ruchu, a przejazd jest znacznie utrudniony – przekazano.

Na filmie widać ulicę przypominającą rwący potok i samochód, który powoli próbuje przedostać się przez wodę.

IMGW: to jeszcze nie koniec. Burze mogą wracać

Według prognozy IMGW po południu i wieczorem w Małopolsce nadal możliwe są przelotne opady deszczu i burze, również z gradem. Synoptycy ostrzegają, że w czasie burz suma opadów może sięgać do 40 mm, lokalnie około 50 mm. Na południu województwa prognozowane jest około 60 mm deszczu, a miejscami nawet do 90 mm. Towarzyszyć temu mogą silne porywy wiatru – lokalnie do 85 km/h.

Najwięcej deszczu spadło w Nowej Hucie

W najnowszej prognozie burzowej IMGW wskazał, że w ciągu ostatnich trzech godzin najwyższe sumy opadów odnotowano właśnie w Krakowie–Nowej Hucie oraz w rejonie Strzyżowa na Podkarpaciu. Meteorolodzy zwracają uwagę, że burze przechodzą przez gęsto zaludnione obszary, w tym duże miasta, gdzie nawet krótkotrwałe, ale bardzo intensywne opady mogą prowadzić do podtopień.

Dodatkowym zagrożeniem jest możliwość nakładania się kolejnych komórek burzowych. Strefa opadów i wyładowań bardzo powoli przesuwa się na południe i południowy wschód, dlatego lokalnie mogą jeszcze pojawiać się kolejne intensywne opady, silny wiatr i grad.

Wybrane dla Ciebie