Źródło wideo: © PAP
Anna Wajs-Wiejacka

Hydrolog ostrzega: susza nie grozi od razu. Brak deszczu wieszczy problemy

Choć na teraz nie ma wielkiego zagrożenia suszą, a wilgotność górnej warstwy gleby jest w normie, to z powodu braku opadów susza wisi w powietrzu – powiedział w rozmowie z PAP prof. Paweł Rowiński, hydrolog i dyrektor Instytutu Geofizyki PAN.

Najważniejsze informacje

  • Prof. Paweł Rowiński z Instytutu Geofizyki PAN wskazuje na utrzymujący się brak opadów i ryzyko późniejszej suszy.
  • Wilgotność górnej warstwy gleby jest obecnie w normie, ale wody podziemne lokalnie są poniżej stanów ostrzegawczych.
  • Hydrolog rekomenduje rozproszone zatrzymywanie wody oraz codzienne oszczędzanie i edukację.

W czwartkowym Studio PAP hydrolog prof. Paweł Rowiński ocenił aktualną sytuację wodną. Zwrócił uwagę, że chociaż wejście w wiosnę wygląda lepiej niż w ostatnich latach, brak równomiernych opadów może szybko zmienić obraz. Jak podkreślił w rozmowie przywołanej przez PAP, od dłuższego czasu nie pada, a prognozy nie przewidują deszczu, który realnie uzupełniłby zasoby. Taki scenariusz zwiększa ryzyko powtórki z wcześniejszych sezonów suszowych, choć przesuniętej w czasie.

Ryzyko późniejszej suszy i niżówka hydrologiczna

Ekspert zaznaczył, że tegoroczna zima, na tle ostatnich lat, była śnieżna i to poprawiło punkt startowy. Po raz pierwszy od lat wchodzimy w wiosnę z wilgotnością górnej warstwy gleby w normie. Jednocześnie Państwowy Instytut Geologiczny sygnalizuje, że zwierciadło płytkich wód podziemnych bywa poniżej stanów ostrzegawczych, co skutkuje lokalnymi problemami, m.in. z wodą w studniach we wschodniej i centralnej Polsce. Ten rozdźwięk nie jest sprzecznością, lecz efektem zróżnicowania warunków i długotrwałych deficytów.

Polska i deficyt wód powierzchniowych

Prof. Rowiński wskazał, że Polska jest generalnie deficytowa w wodę powierzchniową, choć obraz jest złożony. W standardowym ujęciu dostępność wody powierzchniowej na mieszkańca wynosi ok. 1,6 tys. m sześc. rocznie, a w Polsce wskaźnik często spada do 1,2–1,1 tys. m sześc. To pokazuje niewielki przepływ wód przez kraj. Jednocześnie zasoby wód gruntowych w niższych warstwach są istotne, a w krajobrazie zatrzymane są też wody w jeziorach, dlatego nie da się Polski porównywać jeden do jednego z krajami pustynnymi.

Co napędza problemy z wodą

Hydrolog jako przyczyny pogarszającej się sytuacji wymienił sposób gospodarowania wodą oraz zmieniający się klimat. Wyższe temperatury zwiększają pojemność atmosfery na parę wodną i wydłużają okresy bezopadowe. Kiedy już dochodzi do opadów, bywają one intensywne i krótkotrwałe, co ogranicza efektywne zasilanie zasobów. To sprzyja zarówno epizodom podwyższonych stanów rzek po roztopach, jak i niżówkom wynikającym z wieloletnich niedoborów.

Z nagrania dowiecie się również, jak zmniejszyć ryzyko suszy i niedoborów wody, a także poznacie prognozy i możliwe scenariusze na wiosnę.

Źródło: PAP

Więcej wideo
Poznański Czerwiec 1956 r. Wspomnienia córki obrońcy robotnikówPoznański Czerwiec 1956 r. Wspomnienia córki obrońcy robotników
Zrób tak z walizką przed wylotem. Ten trik może uratować podróżZrób tak z walizką przed wylotem. Ten trik może uratować podróż
Sensacyjne znalezisko pod Elblągiem. Trop prowadzi do wikińskiego TrusoSensacyjne znalezisko pod Elblągiem. Trop prowadzi do wikińskiego Truso
Naukowcy odkryli nowy gatunek kota. Pierwszy raz od ponad wiekuNaukowcy odkryli nowy gatunek kota. Pierwszy raz od ponad wieku
Zbrodniarze wojenni w Dumie Państwowej. Podano liczbęZbrodniarze wojenni w Dumie Państwowej. Podano liczbę
Papież wbił szpilę Trumpowi. Wystarczyło jedno pytanie dziennikarzaPapież wbił szpilę Trumpowi. Wystarczyło jedno pytanie dziennikarza
Papież podszedł do dziecka. Takiej reakcji się nie spodziewałPapież podszedł do dziecka. Takiej reakcji się nie spodziewał
Wybrane dla Ciebie