Już 10 sierpnia. Podali, co czeka Polskę. Pogoda zaszaleje
W sobotę (8.08) pogoda ma jeszcze sprzyjać odpoczynkowi na zewnątrz. Temperatura wyniesie zazwyczaj od 23 do 25 stopni, a na północy ok. 20 stopni. Prognoza zakłada umiarkowane zachmurzenie, na północy mniejsze, bez opadów i bez burz.
Zmiana ma nadejść już w niedzielę (9.08). W większości kraju temperatura przekroczy 25 stopni, a na zachodzie od wczesnego popołudnia wzrośnie do 30-32 stopni. Przy pełnym słońcu odczuwalne ciepło będzie jeszcze większe - informuje TwojaPogoda.pl.
Ta fala gorąca ma potrwać dwa dni. Najtrudniejszy ma być poniedziałek (10.08). Upał ominie tylko północne krańce Polski, a w pozostałych regionach prognozowane jest od 30 do 32 stopni. Na południowym zachodzie temperatura może dojść do 35 stopni w cieniu. Później, od popołudnia i wieczora, mają pojawiać się deszcze oraz burze.
Kolejne ochłodzenie w Polsce
Po poniedziałkowym szczycie upału ma nadejść następne ochłodzenie. We wtorek i środę, 11-12.08, temperatura ma utrzymywać się przeważnie w granicach 24-25 stopni. Chłodniej będzie na północy, gdzie prognozowane jest ok. 20-22 stopni, a cieplej na południu, z wartościami rzędu 25-27 stopni. Według prognozy nie powinno wtedy padać, a niebo ma być słoneczne.
Na tym zmiany się jednak nie skończą. Od czwartku 13.08 znów zrobi się gorąco, z temperaturą powyżej 25 stopni w całym kraju i do 30 stopni na zachodzie oraz południu. Końcówka tygodnia ma przynieść kolejną falę upałów z temperaturami od 30 do 35 stopni. Wyjątkiem mają pozostać północne województwa, gdzie żar ma być mniej odczuwalny.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.