Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Powiat słupski zmaga się z obfitym zaśnieżeniem. Przedstawiciele Nadleśnictwa Damnica, znajdującego się nieopodal Słupska, opublikowali na Facebooku nagranie, w którym ukazano, jak wygląda ich droga do pracy. Śnieg leży tam po kolana.
Mieszkańcy powiatu słupskiego walczą z zaspami śnieżnymi, zasypanymi samochodami oraz nieprzejezdnymi drogami. W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiło się wiele nagrań, ukazujących powagę problemu. Zima uderzyła tam "na całego".
Przedstawiciele Nadleśnictwa Damnica pokazali drogę do pracy. Usunęli mnóstwo śniegu
Przedstawiciele Nadleśnictwa Damnica, znajdującego się kilkanaście kilometrów na północny wschód od Słupska, pokazali na Facebooku nagranie, na którym widać, jak wiele śniegu musieli usunąć, by przedostać się do głównego budynku.
Zamach w Kijowie. Kamera nagrała podłożenie ładunku i eksplozję
Internauci docenili ogrom pracy włożonej w usunięciu śniegu, ale również piękno zimy. "Elegancka droga. Ktoś się napracował, ale dojście jest", "Wymarzona droga do pracy", "Piękny widok", "Jak za dawnych lat moja do szkoły" - czytamy w komentarzach pod zamieszczonym nagraniem.
Ostatnie dni w Słupsku przyniosły mieszkańcom wiele problemów w związku z obfitymi opadami śniegu. Krzysztof Ścibor ze słupskiego Biura Prognoz Pogody Calvus w rozmowie z serwisem gp24.pl przekazał, że pokrywa śnieżna sięga od 40 do 70 centymetrów, a w niektórych miejscach zaspy mają nawet metr grubości.
Przytoczony serwis informuje, że kierowcy z trudem wydobywali swoje auta spod grubych zasp śniegu, a część z nich w ogóle zrezygnowała z jazdy. Ci, którzy wyjechali na ulice, szybko zderzyli się z trudnymi warunkami.
Główne drogi w Słupsku są w miarę przejezdne, choć nadal zalega na nich śnieg, natomiast boczne i osiedlowe ulice w wielu miejscach są niemal nie do pokonania. Nawet tam, gdzie da się przejechać, wysokie zwały śniegu po bokach sprawiają, że mijanie pojazdów bywa bardzo utrudnione, a czasem wręcz niemożliwe.