Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|

Przygotowali prognozę na 2050 rok. Spełni się 28 lat wcześniej

Materiał powstał w ramach ekologicznej akcji WP naturalnie.
14
Podziel się:

Skutki zmian klimatycznych coraz bardziej dają się we znaki mieszkańcom całego świata. Meteorolodzy z narodowego serwisu meteorologicznego Wielkiej Brytanii przygotowali jakiś czas temu hipotetyczną prognozę na 2050 rok. Okazało się, że spełni się już 28 lat wcześniej.

Przygotowali prognozę na 2050 rok. Spełni się 28 lat wcześniej
Prognoza pogody na 2050 rok spełni się... 28 lat wcześniej (Twitter)

Aby przygotować prognozę pogody, meteorolodzy z Met Office przeanalizowali m.in. modele klimatyczne z lata 2020 roku. W rezultacie udało im się przygotować "prognozę pogody", która miała z wysokim prawdopodobieństwem spełnić się za trzy dekady.

Nie jest to rzeczywista prognoza pogody, lecz przykład wiarygodnej [w 20250 roku – przyp. red.] pogody, oparty na prognozach klimatycznych – podkreślił pracownik Met Office.

Prognoza pogody na 2050 rok. Spełni się w przyszłym tygodniu

Na podobieństwo między przewidywaniami meteorologów odnośnie do roku 2050 a prognozą pogody na poniedziałek i wtorek 18-19 lipca 2022 roku zwrócił uwagę doktor Simon Lee. Naukowiec z nowojorskiego Uniwersytetu Columbia podzielił się swoim spostrzeżeniem za pośrednictwem Twittera.

W 2020 roku w Met Office opracowano hipotetyczną prognozę pogody na 23 lipca 2050 roku w oparciu o prognozy klimatyczne z Wielkiej Brytanii. Dziś prognoza na wtorek wygląda szokująco podobnie dla dużej części tego kraju – podkreślił dr Simon Lee.

Zgodnie z przewidywaniami meteorologów Met Office w poniedziałek i wtorek w Wielkiej Brytanii wystąpią temperatury wyższe średnio o 10-15 stopni Celsjusza niż przeciętne. Mogą one bardziej niż kiedykolwiek zbliżyć się nawet do 40 stopni Celsjusza.

Jak podkreśla CNN, jeszcze nigdy na terenie Wielkiej Brytanii nie odnotowano oficjalnie temperatury 40 stopni Celsjusza. Rekord padł w 2019 roku, kiedy termometry w Ogrodzie Botanicznym w Cambridge we wschodniej Anglii pokazały 38,7 stopni.

Mieliśmy nadzieję, że nie dojdziemy do takiej sytuacji. Zmiana klimatu już wpłynęła na prawdopodobieństwo wystąpienia ekstremalnych temperatur w Wielkiej Brytanii. Obecnie szanse na wystąpienie w Wielkiej Brytanii 40 stopni Celsjusza mogą być nawet 10-krotnie wyższe niż w przypadku klimatu, na który nie wpłynął człowiek – zaznaczył Nikos Christidis z Met Office.
Zobacz także: Zobacz też: Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki. "Naukowcy pokazali prawdę o wpływie człowieka na klimat"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(14)
Marrs
2 miesiące temu
Czyli już w tym roku Londyn 40 metrów pod woda! Poziom morza gwałtownie się podnosi- 2cm przez 45 lat! CO2 zabija rośliny, topi się lód na biegunach i lodowcach. Na Grenlandii -15C a w 500r. n.e. było +15C. Armagiedon! Wróże wieszczą koniec świata w święto Sześciu Króli.
to ja
3 miesiące temu
Jestem w Szkocji i tak zmarzłam dzisiaj jak nigdy. Temperatura góra 18 stopni.
kubala
3 miesiące temu
Badania geologiczne jednoznacznie świadczą, że klimat Ziemi zmieniał się wielokrotnie. Ponieważ dominującym czynnikiem klimatycznym jest promieniowanie słoneczne, zawsze występowały strefy klimatyczne związane z kulistym kształtem Ziemi i orientacją planety w przestrzeni kosmicznej (nachyleniem osi Ziemi w stosunku do płaszczyzny jej orbity). W dziejach Ziemi występowały okresy, w których klimat gorący i wilgotny obejmował znacznie większe obszary niż obecnie, a w okolicach podbiegunowych panował wtedy klimat łagodny, nieprzypominający obecnych warunków arktycznych. W innych okresach klimat Ziemi był znacznie chłodniejszy niż obecnie, wówczas lody (głównie lądolody) pokrywały znacznie większe obszary niż współcześnie. Generalnie jednak, w ostatnim miliardzie lat dziejów Ziemi przeważały okresy o klimacie wyraźnie cieplejszym, niż panujący obecnie, natomiast okresy chłodne, charakteryzujące się zlodowaceniami znacznych obszarów to wyraźnie krótsze epizody. Na przykład cała era mezozoiczna (era wielkich gadów), to okres kiedy klimat był wyraźnie cieplejszy niż obecny. W następnej erze, kenozoicznej, też początkowo panował bardzo ciepły klimat, dopiero w drugiej połowie tej ery nastąpiło stopniowe ochłodzenie, utworzył się lądolód Antarktydy, a kilka milionów lat temu lodem pokryła się Grenlandia. W ciągu ostatniego miliona lat, co w skali geologicznej jest bardzo krótkim okresem, miało miejsce kilka zlodowaceń. Wówczas lądolody pokryły znaczną część Ameryki Północnej, Europy i Azji. W tym czasie tworzyły się one przynajmniej czterokrotnie, dochodząc do szerokości geograficznej 50°N, po czym niemal całkowicie zanikały. Ochłodzenia zachodziły w cyklach rzędu 100 tysięcy lat, przedzielonych interglacjałami (okresami ocieplenia), w czasie których klimat stawał się nawet nieco cieplejszy niż obecnie. Ostatnie zlodowacenie skończyło się około 12 tysięcy lat temu. Tak więc żyjemy teraz (prawdopodobnie) w interglacjale, wobec czego, jak niektórzy naukowcy przypuszczają, może za ileś (kilka, kilkadziesiąt) tysięcy lat nastąpi kolejne zlodowacenie. Naukowcy nie stworzyli jeszcze teorii, która by jednoznacznie wyjaśniała tak drastyczne i szybkie (w skali geologicznej) zmiany klimatu. Za najbardziej prawdopodobne uważane są przyczyny astronomiczne wynikające z cyklicznych zmian nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny jej orbity oraz zmian eliptyczności orbity ziemskiej (zmienia się minimalna i maksymalna odległość Słońce–Ziemia). Od razu jednak nasuwa się pytanie, dlaczego tylko w ostatnim milionie lat dziejów Ziemi doszło do takich znacznych i szybkich zmian klimatu? Przecież zmiany parametrów orbity Ziemi i nachylenia osi ziemskiej zachodziły także we wcześniejszych epokach geologicznych. Najmłodsza epoka geologiczna, która rozpoczęła się około 11 700 lat temu, to holocen, który charakteryzuje się dość stabilnym klimatem, stwierdzono jednak, że i w tym czasie występowały kilkakrotne ocieplenia i ochłodzenia. Najcieplejszy okres wystąpił od około 8900 do 5700 lat temu. Było to tak zwane optimum holoceńskie, kiedy to temperatury były wyższe o 2°C niż obecnie. Potem występowały jeszcze kilkakrotne wahania klimatyczne, które znajdują potwierdzenie w badaniach archeologicznych, a także historycznych (zapisy, kroniki). Tak więc w ostatnich dwu tysiącach lat okresy cieplejsze wystąpiły w IV–V wieku n.e. (tak zwane ocieplenie rzymskie) oraz od X do XIV wieku (tak zwane ocieplenie średniowieczne). Natomiast od około 1400 r. do 1850 r. wystąpiło najwyraźniejsze w holocenie ochłodzenie, tak zwana „mała epoka lodowa”, która zaznaczyła się między innymi rozwojem lodowców alpejskich. Od połowy XIX wieku rozpoczęło się stopniowe ocieplanie klimatu Ziemi.
PRAWDA
3 miesiące temu
ZMIANY KLIMATU TO, SAMOISTNA NATURA KTOREJ NIKT NIE JEST W STANIE PRZEKRECIC ANI NASTAWIC !!!.ALE ZDEMOLOWAC I ZMIENIC TOR BIEGU TO LUDZIE TAK ZWANI WYKSZTALCENI BEZINTELIGENTNI FRANKENSZTAJNI RZADNI CZEGOS CZEGO NIESTETY, NIE DA SIE ANI POSIASC ANI USIDLIC !,BO ICH MOZGI SA ZBYT KRUCIUTKIE I ZA GLUPIE !, OT PO PROSTU !!!,SA GRANICE KTORYCH NIKT NIGDY NIE POWINIEN PRZEKRACZAC !, BO NIE WIE CO KRYJA ZA SWOIMI DRZWIAMI I NIE WIE JAK WRAZIE CZEGO SIE IM PRZECIWWSTAWIC !!!.PRZYKRO MI TO MOWIC !,DLATEGO ZE !!!!!!!!!!!,UWAZAM !,ZE SKORO KTOS UKONCZYL STUDIA I POSIADL TYTUL MAGISTRA LUB DOKTORA NAUK,A STRACIL POCZUCIE CZASU I WRAZ Z TYM CZASEM INTELIGENCJE ROZUMOWANIA I POSIADL PAZERNOSC FRANKESZTAJNOWSKA KTORA NA PRZECIWKO NATURY JEST ZE TAK POWIEM KUPA GOWNA NIE NADAJACEGO SIE DO NICZEGO,DLATEGO ZE NATURA JEST SAMA W SOBIE NATURALNA POTEGA NIE DO OPANOWANIA ANI PPOSIEDZENIA !!!,KONIEC KROPKA TU KONCZY SIE DYSKUSJA,TO TAK JAK Z ULOMNIAKAMI UPOSLEDXONYMI DO KTORYCH MOZNA ICH PRZYROWNAC !,MOQISZ WIEDZA CO DO NICH MOWISZ !!!,PATRZA NA VIEBIE I SLUCHAJA !!!,ALE W RZECZYWISTOSCI SA ULOMNI I ICH MOZGI UPOSLEDZONE NIE PRZYJMUJA DO KOMOR MOZGOWYCH ZE TO CO DO NICH MOWISZ JEST REALNE TYLKO SA UPOSLEDZONE W TYM STOPNIU ZE PRZYJMUJA ODWROTNOSC TEJ REALNOSCI I ROBIA WSZYSTKO ODWROTNIE I NISZCZA SWIAT !!!!!!!!!.
Stoczniowiec
3 miesiące temu
Oficjalnie a jakie pomiary ciepła są nieoficjalne czemu nikt nie pisze temperatury mierzą i zapisują ile 120 lat a co było wcześniej. Narobili profesorów i każdy myśli że będzie nowym Kopernikiem
20250?
3 miesiące temu
20250 rok????? Poplyneliscie za bardzo......
Klimocik
3 miesiące temu
Straszenie klimatem jest dla tych co myślą że jak ogrzeje dom węglem i nie będzie jeździć elektrykiem to Swiat się skończy ..... Trzeba myśleć..... Zmiany klimatu są samoistne i ja najwyżej mogę palcem w nosie pogrzebać.
apoliplol
3 miesiące temu
upał jaki by nie był, to są ludzie nieprzyzwyczajeni. Z dobrych czasów przypominam sobie rady, żeby pójść do chłodzonego marketu, do piwnicy od strony północnej w murowanym budynku. Ostatnio mierzyłem temperaturę na parkingu, nad którym jest beton i było +25 C(nieźle, miejscami 60 i trawa wypalona).
Kocham PiS
3 miesiące temu
20250 rok to jeszcze troche czasu panie redaktorze.
Abcd
3 miesiące temu
Lubię taką pogodę tak do 21 stopni więcej nie
Alex
3 miesiące temu
Lipiec. Temperatura 19-20 stopni. Pochmurno, pada deszcz. Jest zimno bo klimat się ocieplił to przecież oczywiste.
DDT
3 miesiące temu
Wiarygodna pogoda na rok 2050... Hahaha
SYA
3 miesiące temu
Więc uchodźcy z Afryki nie mają gdzie uciec... Tym bardziej że w Europie produkuje się niewiele żywności której poszukują uchodźcy jak zboża, marchewki, pomidory
wrednyTYP
3 miesiące temu
połowa lipca, ledwo 20C to jest ocieplenie klimatu? Okres grzewczy już teraz to prawie 9 miesięcy
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić