To nie żart. Szykujcie się. Temperatura dobije do 40 st. C
Czeka nas wyjątkowo upalna pogoda. Prognozy pogody mówią jasno - czeka nas prawdziwy skwar. W najbliższy weekend mieszkańcy Zgorzelca, czy Zielonej Góry mogą zobaczyć na termometrach nawet 40 st. C w cieniu. Upalnie będzie też w pozostałych częściach kraju.
Najważniejsze informacje
- Najwyższe temperatury synoptycy przewidują na zachodzie Dolnego Śląska, zwłaszcza w okolicach Zgorzelca i Jeleniej Góry.
- W niedzielę 28 czerwca nad morzem i w centrum kraju termometry mogą pokazać ok. 36 st. C.
- Fala gorąca ma potrwać 3-4 dni, a potem prognozowane jest ochłodzenie.
Ostatnie godziny przyniosły na południu naszego kraju wyjątkowo dynamiczną aurę. W Białym Dunajcu doszło do powodzi błyskawicznej, a burze z gradem dały się we znaki mieszkańcom m.in. Krakowa i Stalowej Woli. Najnowsze prognozy numeryczne IMGW jasno wskazują, że po serii nawałnic kraj czeka wyraźna zmiana pogody i napływ bardzo gorącego powietrza.
Jak relacjonuje RMF 24, początek tygodnia ma być jeszcze umiarkowany jak na końcówkę czerwca. We wtorek i środę, 23 i 24 czerwca, temperatura wzrośnie wynosić od 18 st. C w górach do 27-29 st. C na zachodzie. Później wartości zaczną szybko rosnąć. Na czwartek 25 czerwca meteorolodzy przewidują 27 st. C nad morzem, 30 st. C w centrum i do 33 st. C na zachodzie kraju.
Ponury widok o 11:20. Ujęcie z Dźwirzyna. Aż przetarliśmy oczy
Jeszcze cieplej ma być w piątek 26 czerwca. W zachodniej Polsce prognoza mówi już o 35 st. C, co ma otworzyć drogę do kulminacji upału w weekend. Z danych przywołanych przez RMF24 wynika, że najwyższe wartości zobaczymy w niedzielę i poniedziałek. W wielu regionach termometry mają wtedy przekroczyć 35 st. C, choć lokalnie mogą być znacznie wyższe.
Najgorętszy weekend nad Bałtykiem i na Dolnym Śląsku
Bardzo wysokie temperatury mają objąć także wybrzeże. W sobotę 27 czerwca nad Bałtykiem prognozowane jest od 32 do 34 st. C, a dzień później nawet 36-38 st. C. Podobne wartości mają pojawić się również w centralnej części Polski. To oznacza, że gorąco nie ograniczy się do jednego regionu, choć kulminacja ma mieć wyraźne centrum na zachodzie kraju.
Najwyższe wskazania prognozy przewidują dla zachodniej części Dolnego Śląska. W okolicach Zgorzelca i Jeleniej Góry w niedzielę 28 czerwca i w poniedziałek 29 czerwca temperatura może dojść do 39-40 st. C. To właśnie tam ma wystąpić apogeum fali upałów, która według zapowiedzi utrzyma się jeszcze przez kilka dni, zanim nadejdzie ochłodzenie.
Tak mocny upał może być groźny dla zdrowia. Zagraża on przede wszystkim osobom starszym, dzieciom oraz ludzi z chorobami przewlekłymi. Wysokim temperaturom mogą towarzyszyć gwałtowne burze, zwłaszcza po południu i wieczorem. Taki układ oznacza, że końcówka czerwca w Polsce może przynieść jednocześnie skrajne gorąco, a lokalnie także gwałtowne zjawiska.