W poniedziałek załamanie pogody. Możliwe burze z gradem
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy opublikował na swoim profilu na Facebooku prognozę na poniedziałek. Synoptycy ostrzegają, że "Jutro burze występować będą w całej południowo-wschodniej połowie kraju". Zagrożony obszar został podzielony na trzy strefy o różnym stopniu intensywności spodziewanych zjawisk.
Załamanie pogody to efekt starcia dwóch odmiennych mas powietrza. Jak wyjaśnia IMGW, "Jutro przez Polskę dalej przemieszczać się będzie strefa chłodnego frontu atmosferycznego, która w ciągu dnia będzie spychana na południe, przez rozbudowujący się klin wyżowy". Kontrast termiczny będzie duży, ponieważ "Przed frontem zalegać będzie jednak ciągle powietrze, które będzie bardzo ciepłe, zasobne w wilgoć (TPW do 40 mm) i posiadające duże zasoby energii dostępnej drogą konwekcji (CAPE do 2500 J/kg)". Mieszkańcy reszty kraju mogą być spokojni, gdyż "W północno-zachodniej połowie kraju warunki będą stabilne".
Sytuacja będzie mocno zróżnicowana w zależności od regionu. W obszarze oznaczonym na mapie numerem jeden (rozciągającym się od Dolnego Śląska po północną Lubelszczyznę) oraz w leżącym na południe od niego obszarze drugim (od Śląska po środkowe Podkarpacie) przewiduje się intensywne opady. IMGW precyzuje: "Burzom w obszarach "1" i "2" towarzyszyć będą opady deszczu do 20-30 mm". W pierwszej z tych stref wiatr będzie słabszy – "Ryzyko silnych porywów wiatru najmniejsze jest w obszarze "1" i tu porywy nie będą przekraczać 65 km/h".
Bardziej gwałtowna aura dotknie tereny leżące na południu. Instytut ostrzega, że "W obszarach 2" i 3" porywy mogą sięgać 80 km/h", a dodatkowo "Burzom będą towarzyszyć opady gradu do 2-3 cm". Szczególnie niebezpiecznie zapowiada się sytuacja w strefie trzeciej, obejmującej głównie rejony górskie i podgórskie. Według synoptycznej analizy "W obszarze 3" burze rozwiną się najpóźniej, ale obecność orograficznych wymuszeń może powodować, że będą im towarzyszyć najintensywniejsze zjawiska".
Opublikowany komunikat to wyraźny sygnał dla mieszkańców południowej i wschodniej Polski o konieczności zachowania szczególnej ostrożności. Przełożenie numerycznych stref z mapy na konkretne województwa ułatwia ocenę ryzyka przed zbliżającym się frontem. Dla ekspertów z IMGW to kolejny dzień intensywnego monitoringu dynamicznej sytuacji atmosferycznej, która bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo w kraju.