Gospodarczy kłopot Kremla. Niemcy piszą o "wybuchowym położeniu"
Rosyjskie banki mają sztucznie napompowane bilanse, a sektor znajduje się na skraju kryzysu – wynika z europejskiego raportu wywiadowczego, na który powołuje się niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Najważniejsze informacje
- Według europejskiego raportu wywiadowczego rosyjskie banki mają "sztucznie napompowane bilanse", a sektor jest blisko kryzysu.
- Raport ostrzega, że silny wstrząs (np. nowe sankcje na banki lub trwały spadek cen ropy) może uruchomić szerszy kryzys gospodarczy.
- Zbieżne wnioski przedstawili ekonomiści IfW w Kilonii, wskazując m.in. spadek dochodów z paliw, stagnację sektora cywilnego i najniższy od 15 lat wolumen handlu zagranicznego.
Rosyjska gospodarka, przestawiana na tryb wojenny, ma wchodzić w fazę narastających napięć finansowych, które mogą uderzyć w banki i rynek nieruchomości. W raporcie pojawia się teza, że obecny układ jest podatny na impuls z zewnątrz, który szybko przełoży się na problemy płynnościowe i wypłacalność.
Jak informuje PAP, do treści europejskiego raportu wywiadowczego dotarł niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Dokument ma opisywać sytuację Rosji jako potencjalnie "wybuchowe położenie", w którym "wstrząs gospodarczy, taki jak ambitny pakiet sankcji wobec banków albo trwały spadek cen ropy" mógłby doprowadzić do kryzysu wykraczającego poza sektor bankowy.
Atak ze strony Rosji ciągle nam zagraża? "Nie wolno Rosji nie doceniać"
Według raportu cytowanego przez "FAZ" jednym z głównych problemów rosyjskiego sektora bankowego są bilanse, które mogą nie pokazywać pełnej skali zagrożeń. Oznacza to, że system jest bardziej narażony na nagłe wstrząsy, zwłaszcza takie, na które Moskwa ma niewielki wpływ — jak nowe sankcje czy spadek cen surowców, od których w dużej mierze zależą dochody rosyjskiego państwa.
Kredyty hipoteczne i "ukryte długi" w rosyjskich bankach
Jak wskazuje "FAZ", dodatkowym obciążeniem mają być "ukryte długi" wynikające z preferencyjnych kredytów, których banki "pod presją Kremla" udzielały przedsiębiorstwom zbrojeniowym o "kolosalnych potrzebach finansowych". W ocenie autorów raportu taki model zwiększa ryzyko, bo przesuwa ciężar finansowania na instytucje bankowe i może osłabiać ich stabilność.
Problemem mają być także masowo udzielane kredyty hipoteczne wspierane przez państwo. Jak wynika z raportu, takie finansowanie przyczyniło się do mocnego wzrostu cen mieszkań i może doprowadzić do "powstania bańki na rynku nieruchomości". Jeśli sytuacja gospodarcza Rosji się pogorszy, część kredytobiorców może mieć problemy ze spłatą zobowiązań, co zwiększyłoby presję na banki.
"FAZ" zwraca uwagę, że wnioski wywiadu są zbieżne z raportem Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii z 11 czerwca. Ekonomiści wskazali tam m.in. spadające dochody ze sprzedaży paliw, niskie inwestycje pozawojskowe i uszczuplone rezerwy, oceniając, że rosyjska gospodarka jest w "stadium końcowym" i grozi jej załamanie, a poza obszarami priorytetowymi dla wojska inwestycje niemal wyhamowały.