Jakub Artych
Jakub Artych| 

Afera z udziałem Adamka. Pięściarz zdradza szczegóły

2

Mnóstwo emocji wywołała afera samolotowa z udziałem Tomasza Adamka. Pięściarz, który został wyproszony z samolotu, początkowo zapowiadał, że pójdzie do sądu. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych zmienił jednak plany. Sam zainteresowany odniósł się teraz do całej sprawy.

Afera z udziałem Adamka. Pięściarz zdradza szczegóły
Afera z udziałem Adamka. Pięściarz zdradza szczegóły (YouTube)

Tomasz Adamek po walce na gali FAME MMA (pokonał Patryka "Bandurę" Bandurskiego) wywołał skandal na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Jak ustalił portal WP SportoweFakty, "Góral" awanturował się na pokładzie samolotu przed wylotem do USA. Były mistrz świata w boksie zawodowym zachowywał się agresywnie i używał wulgarnych słów w stosunku do stewardess. Ostatecznie został wyproszony przez kapitana lotu.

Kapitan samolotu odlatującego do Newark poprosił o pomoc funkcjonariuszy z Grupy Interwencji Specjalnych PSG Warszawa-Okęcie, ponieważ mężczyzna nie wykonywał poleceń załogi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: gwiazdor chciał rzucić koszulkę. I zaczęło się szaleństwo
Zachowywał się głośno, używał wulgaryzmów w stosunku do personelu pokładowego oraz na polecenie kapitana nie chciał dobrowolnie opuścić pokładu statku powietrznego po wycofaniu z rejsu. Do tego, od pasażera była wyczuwalna woń alkoholu - podkreśliła rzeczniczka prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Adamek zabrał głos ws. afery w samolocie

Po kilkunastu dniach od całego zamieszania, Tomasz Adamek przedstawił swoją wersję w rozmowie z Marcinem Cholewińskim, dziennikarzem mieszkającym w USA.

Starsza osoba, która siedziała obok, nie rozpoznała mnie, a że miałem podbite oko, to powiedziała szefowej pokładu, że obawia się lecieć, bo mogę wszcząć awanturę. Babcinka stara coś powiedziała, a ja nic nie zrobiłem. Żartowałem ze stewardessami, śmiejemy się i nagle zostałem wyproszony z samolotu. I wtedy zacząłem się kłócić. Wypiłem parę lampek wina, a nie piłem z 8-9 tygodni, to wiadomo, że się w głowę chwyci człowiekowi - tłumaczył pięściarz.

Już niedługo Tomasz Adamek wróci do Polski, bowiem ma stoczyć walkę podczas gali FAME 22, która odbędzie się na stadionie PGE Narodowym.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić