Borek zaapelował do mediów. Chodzi o Czesława Michniewicza

Mateusz Borek po sobotnim remisie Polaków z Holandią w Lidze Narodów (2:2), zaapelował do środowiska medialnego. W "Hejt Parku", w Kanale Sportowym, skierował do dziennikarzy jasny przekaz.

Rotterdam, Holandia, 11.06.2022. Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz (C) oraz komentatorzy Jakub Wawrzyniak (L) i Mateusz Borek (P) przed meczem Ligi Narodów z Holandią w Rotterdamie, 11 bm. (js) PAP/Leszek SzymańskiRotterdam, Holandia, 11.06.2022. Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz (C) oraz komentatorzy Jakub Wawrzyniak (L) i Mateusz Borek (P) przed meczem Ligi Narodów z Holandią w Rotterdamie, 11 bm. (js) PAP/Leszek Szymański
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Leszek Szymański

W sobotę reprezentacja Polski sensacyjnie zremisowała z Holandią w wyjazdowym meczu Ligi Narodów (2:2). Wynik jest tym bardziej zaskakujący, że trzy dni wcześniej Biało-Czerwoni przegrali wysoko z Holandią (1:6).

Nie byliśmy mistrzami świata po Szwecji, nie jesteśmy nieudacznikami po Belgii - komentował trener Czesław Michniewicz przed kamerami TVP Sport.

Nastroje wokół selekcjonera są istną sinusoidą - i w mediach, i wśród kibiców. Już w momencie wyboru Michniewicza na trenera reprezentacji było mnóstwo kontrowersji związanych z jego przeszłością i kontaktami z "Fryzjerem".

Gdy Michniewicz wprowadził Polskę na piłkarskie mistrzostwa świata, kibice nie mieli wówczas wątpliwości, że był to dobry wybór. Te pojawiły się po wysokiej porażce z Belgią. Klimat wokół trenera znów zmienił się po meczu z Holandią.

Właśnie w tej sprawie do mediów zaapelował Mateusz Borek. Zrobił to w programie "Hejt Park" w Kanale Sportowym.

Tak szczerze, po tym meczu chciałbym, żebyśmy mieli więcej jedności jako środowisko w Polsce. Wiem, że początek kadencji trenera podzielił środowisko, niepotrzebnie troszkę. Każdy trener miał swoich ulubionych dziennikarzy, dziennikarzy, z którymi rozmawiał mniej, z niektórymi więcej - zaczął Borek.
Myślę, że jesteśmy na takim etapie przed mistrzostwami świata - zostało nam może 8-10 treningów do meczu z Meksykiem - że nie chciałbym, apeluję, żebyśmy się przerzucali. Kto z nim, kto przeciwko niemu. Spróbujmy dobrze życzyć tej drużynie i w fajnym klimacie przystąpmy do mistrzostw świata, bo myślę, że rodzi się coś fajnego - dodał.

We wtorek odbędzie się czwarty mecz Polaków w Lidze Narodów. Biało-Czerwoni będą mogli wziąć rewanż za wysoką porażkę z Belgią. Tym razem obie reprezentacje zagrają w Warszawie.

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód