Bramka marzeń na Euro 2020. Rezerwowy Chorwacji dokonał niemożliwego

Wydawało się, że Hiszpania pewnie zmierza do ćwierćfinału Euro 2020. Jednak Chorwaci pokazali, że w ich krwi jest walka do samego końca. To się opłaciło, bowiem w 2 minucie doliczonego czasu gry rezerwowy Mario Pasalic zdobył bramkę na wagę dogrywki.

Radość Chorwacji po bramce na 3:3 w meczu z HiszpaniąRadość Chorwacji po bramce na 3:3 w meczu z Hiszpanią
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Starcie Hiszpanii z Chorwacją zaczęło się bardzo dobrze dla tych drugich. Wszystko za sprawą nieprawdopodobnego wręcz błędu hiszpańskiego bramkarza, który dał prowadzenie Chorwatom.

Hiszpanie jednak błędem Unaia Simona byli wyraźnie podrażnieni. Jeszcze w pierwszej połowie wyrównali stan rywalizacji na 1:1. Natomiast w drugiej połowie przeważali, co udokumentowali kolejnymi trafieniami - w 57. minucie oraz 77. minucie.

Już wydawało się, że prowadzenie Hiszpanów 3:1 oznacza, że ci gładko awansują do ćwierćfinału Euro 2020. Nic bardziej mylnego. Sprawę swoje ręce wzięli rezerwowi Mislav Orsic i Mario Pasalic. Najpierw pierwszy z nich w 85. minucie strzelił bramkę na 3:2 i dał szansę Chorwatom.

Natomiast akcja z 2 minuty doliczonego czasu gry wpisze się do historii mistrzostw Europy. Mislav Orsic dośrodkowywał z lewego skrzydła, a w polu karnym idealnie odnalazł się Mario Pasalic, który pewnym strzałem głową doprowadził do wyrównania. To trzeba zobaczyć.

Dzięki temu trafieniu Chorwacja doprowadziła do dogrywki. Jednakże na niewiele się to zdaje, bowiem po trafieniu Alvaro Moraty w 100. minucie i Mikela Oyarzabala w 103. minucie Hiszpania prowadzi 5:3 i ciągle jest bliżej ćwierćfinału Euro 2020.

Paulo Sousa nie ukrywał emocji podczas meczu ze Szwecją. „Widziałem wściekłość selekcjonera.”

Wybrane dla Ciebie