Był i już go nie ma. Fernando Santos zrobił to tuż po konferencji

We wtorek (24 stycznia) Fernando Santos został ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Tego dnia portugalski szkoleniowiec wziął udział w konferencji prasowej, podczas której odpowiadał na przeróżne pytania. Krótko po zakończeniu spotkania z mediami udał się w podróż.

Fernando SantosFernando Santos
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szyma�ski

Przez ponad trzy tygodnie reprezentacja Polski pozostawała bez selekcjonera. Do tej sytuacji doszło po tym, jak Cezary Kulesza postanowił, że nie będzie przedłużać umowy z Czesławem Michniewiczem, pod wodzą którego Biało-Czerwoni rywalizowali na mistrzostwach świata w Katarze.

Długo spekulowano, kto zajmie miejsce Michniewicza. Pojawiały się przeróżne kandydatury. Mówiono, że faworytami są Paulo Bento i Vladimir Petković. Potem stało się jasne, że reprezentację poprowadzi jednak Fernando Santos.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Po tym pytaniu Fernando Santos roześmiał się. Oto jak wybrnął

We wtorek Portugalczyk został oficjalnie zaprezentowany podczas konferencji prasowej. "Super Express" relacjonuje, że po spotkaniu z mediami szkoleniowiec udał się z prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarym Kuleszą do jednej z warszawskich restauracji.

Gdy tylko spotkanie się zakończyło, Fernando Santos udał się prosto na lotnisko, po czym opuścił nasz kraj i najpewniej wrócił do cieplejszej Portugalii. Na razie nie wiadomo, kiedy selekcjoner miałby przeprowadzić się na stałe do Warszawy - przekazał dziennik.

Fernando Santos zamieszka w Polsce

Podczas konferencji prasowej prezes PZPN Cezary Kulesza potwierdził, że Fernando Santos przeprowadzi się do Polski.

Trener przeprowadza się na stałe do Warszawy, będzie tu mieszkał razem z rodziną. Będzie pomagał w programie szkolenia młodzieży - zaznaczał szef związku.

Chwilę później głos zabrał portugalski trener. - Od dzisiaj jestem Polakiem, jestem jednym z Was. Tak jak powiedział prezes, będę teraz mieszkał w Warszawie. To jest dla mnie kluczowe - zapewnił.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem