Była gwiazda sprzedaje auto. Jego cena może przekroczyć 70 milionów

Michael Ballack zdecydował się spieniężyć luksusowy samochód, którego zachowało się kilka egzemplarzy na całym świecie. Jak informują media, były reprezentant Niemiec może zarobić 14 milionów funtów, a to w przeliczeniu ponad 70 milionów złotych.

Michael Ballack zdecydował się na spieniężenie inwestycjiMichael Ballack zdecydował się na spieniężenie inwestycji
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Bernhard Holub

Michael Ballack grał w reprezentacji Niemiec od 1999 do 2010 roku. W piłce klubowej dał się poznać jako zawodnik Bayernu Monachium, Chelsea FC czy Bayeru 04 Leverkusen. Na przełomie wieków był jednym z najmocniej rozpoznawalnych piłkarzy z Niemiec, a nieco później był również jednym z najlepiej zarabiających.

Niemiec zdecydował się zainwestować część majątku w samochód Ferrari California Spyder. Do takiego kroku namówił piłkarza Michael Schumacher przed dramatycznym wypadkiem. Piłkarz zaprzyjaźnił się z kierowcą wyścigowym.

Michael Ballack został właścicielem kolekcjonerskiego samochodu w 2008 roku. Inwestycja powinna okazać się dla niego bardzo opłacalna. Były piłkarz może dostać solidny zastrzyk pieniężny na sportowej emeryturze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Jak informują media, samochód może osiągnąć na licytacji cenę 14 milionów funtów, a to w przeliczeniu ponad 70 milionów złotych. Choć wydatek przyprawia o zawrót głowy, to nie powinno zabraknąć chętnego do zakupu. Dla bogatych kolekcjonerów możliwość wejścia w posiadanie Ferrari California Spyder jest dużą gratką.

Model kabrioletu, którego posiadaczem jest Michael Ballack, to jeden z najmocniej poszukiwanych na aukcjach. Ferrari California Spyder jest uznawane za jeden z najpiękniejszych samochodów tego typu na świecie.

Michael Ballack nie publikował zdjęć za kierownicą luksusowego samochodu. Do przemieszczania się po niemieckich czy angielskich szosach korzystał z bardziej funkcjonalnych aut. Zachowanie w garażu Ferrari może okazać się jednym z najlepszych pomysłów inwestycyjnych Niemca.

Wybrane dla Ciebie
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny