Domagają się zmian w Pucharze Davisa. Prezes ATP po stronie tenisistów

Czołowe gwiazdy światowego tenisa – z Carlosem Alcarazem i Jannikiem Sinnerem na pierwszym planie – domagają się przywrócenia klasycznego formatu Pucharu Davisa, opartego na meczach u siebie i na wyjeździe. Ich apel zyskuje na sile, bo otwarte wsparcie wyraził już prezes ATP Andrea Gaudenzi.

Carlos Alcaraz i Jannik Sinner Carlos Alcaraz i Jannik Sinner
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Tullio Puglia
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Alcaraz, Sinner i Zverev publicznie poparli powrót do tradycyjnej formuły Pucharu Davisa.
  • Prezes ATP Andrea Gaudenzi uznał reformę za wspólną odpowiedzialność środowiska.
  • Zawodnicy wskazują na przeładowany kalendarz i proponują cykl rozgrywek rozłożony na dwa lata.

Tenisowe gwiazdy, w tym Carlos Alcaraz i Jannik Sinner, coraz głośniej domagają się zmian w Pucharze Davisa. Postulują powrót do spotkań rozgrywanych w systemie dom–wyjazd, które tworzyły unikalną atmosferę tych rozgrywek. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, głosy graczy zyskały mocne poparcie prezesa ATP Andrei Gaudenziego.

Od reformy Międzynarodowej Federacji Tenisowej z 2019 r. najlepsze reprezentacje kończą sezon w turnieju finałowym z udziałem ośmiu ekip. W tym roku Final 8 w Bolonii startuje dwa dni po finale ATP Finals w Turynie, co uwypukla napięty kalendarz. Wicelider rankingu Jannik Sinner już w październiku wycofał się z włoskiej kadry, choć to obrońcy tytułu. Lider hiszpańskiej reprezentacji Carlos Alcaraz nie zrezygnował z gry, ale jasno wskazał kierunek zmian.

Jeśli turniej będzie rozgrywany co dwa lub trzy lata, zaangażowanie zawodników będzie jeszcze większe, ponieważ jest on inny, jedyny w swoim rodzaju. Nie da się grać co roku. Powiedziałbym, że trzeba coś z tym zrobić, żeby Puchar Davisa był wyjątkowy - powiedział lider światowego rankingu.

Szaleństwo nad morzem. Prawdziwy wysyp

Sinner: dwa lata na Puchar Davisa

Sinner akcentuje, że obecny układ sezonu ogranicza udział najlepszych. - Myślę, że z takim harmonogramem trudno, żeby w Pucharze Davisa co roku z każdego kraju grali najlepsi zawodnicy na świecie. Chciałbym, żeby rozgrywki trwały dwa lata. Można by ustawić półfinały na początku roku, a finał pod koniec — zauważył 24-letni Włoch. Jak przypomina PAP, po fazie grupowej ATP Finals jego rodak Lorenzo Musetti także zrezygnował z występu w Bolonii.

Głos zabrał też Alexander Zverev, lider niemieckiej kadry. - Prawdziwy Puchar Davisa to mecze u siebie i na wyjeździe. Nie sądzę, żeby turniej z ośmioma ekipami był prawdziwym Pucharem Davisa. To w pewnym sensie turniej pokazowy, który nazywa się Puchar Davisa — podkreślił trzeci tenisista świata, dodając, że atmosfery nie da się porównać z rywalizacją na wrogim terenie.

Prezes ATP: czas na wspólną reformę

Szef ATP Andrea Gaudenzi przyznał, że wizja graczy jest mu bliska. - Naprawdę uwielbiam Puchar Davisa. Uważam, że to niesamowite wydarzenie. Powinniśmy wszyscy się zjednoczyć, aby uczynić z niego tenisowy Puchar Świata. W idealnym świecie myślę, że Puchar Davisa mógłby rozgrywać się w formie meczów u siebie i na wyjeździe przez dwa lata — powiedział. Taki model miałby połączyć tradycję, lokalne emocje i realia kalendarza.

Zawodnicy wskazują też na szerszy problem przeciążenia. PAP przypomina, że w marcu Stowarzyszenie Zawodowych Tenisistów złożyło pozew przeciw instytucjom zarządzającym tenisem, określając obecną sytuację jako "nie do wytrzymania". W tym kontekście tegoroczne Final 8 zaplanowane w dniach 18–23 listopada w Bolonii staje się testem dla formatu i punktów zapalnych w harmonogramie.

Wybrane dla Ciebie
Horror w Gdańsku. Pijana kobieta spadła z mostu
Horror w Gdańsku. Pijana kobieta spadła z mostu
Tragedia w Rosji. Nie żyje podróżnik z Polski
Tragedia w Rosji. Nie żyje podróżnik z Polski
Mrozy paraliżują Polskę. Nie ma wody i ogrzewania. Nocą nawet -27 stopni
Mrozy paraliżują Polskę. Nie ma wody i ogrzewania. Nocą nawet -27 stopni
Policjant wyjrzał przez okno. Co za widok przed komisariatem. "Od lat"
Policjant wyjrzał przez okno. Co za widok przed komisariatem. "Od lat"
Polacy utknęli na Dominikanie. Reakcja rzecznika LOT-u
Polacy utknęli na Dominikanie. Reakcja rzecznika LOT-u
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie