Gwiazda NFL zniszczyła telefon za słowa o Taylor Swift. Teraz się tłumaczy

Jason Kelce zagotował się, kiedy usłyszał obraźliwe słowa o bracie Travisie, a dotyczące popularnej wokalistki Taylor Swift. Były zawodnik futbolu amerykańskiego przerwał milczenie po incydencie i postanowił wytłumaczyć zachowanie.

Jason Kelce grał w przeszłości w lidze NFL
Źródło zdjęć: © YouTube | E! News

Jason Kelce spacerował wśród tłumu ludzi. Jedna z osób nie była przyjacielsko nastawiona do byłego zawodnika futbolu amerykańskiego. A przede wszystkim do jego brata Travisa. Mężczyzna nazwał Travisa "ch****" z powodu związku z popularną wokalistką Taylor Swift.

Reakcja Jasona Kelce'a była gwałtowna i także agresywna. Chwycił on za telefon kibica i roztrzaskał go o ziemię. Incydent został nagrany, a scena obiegła media społecznościowe. Gwiazda NFL nie zamierzała pozwolić na obrażanie jego brata Travisa.

Skoro o incydencie z udziałem Jasona Kelce'a dowiedziały się tysiące, a być może miliony osób, emerytowany sportowiec postanowił przerwać milczenie. Kilka dni po roztrzaskaniu telefonu kibica 37-letni Amerykanin skomentował sytuację w programie "Monday Night Football" w stacji telewizyjnej ESPN.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Wszyscy widzieli, co się wydarzyło. Nie jestem z tego ani zadowolony, ani dumny. W gorącym momencie odpowiedziałem nienawiścią na nienawiść. Nie sądzę, że to właściwy sposób postępowania - mówi Jason Kelce w ESPN.
Upadłem na poziom, na którym nie powinienem się znaleźć. Najważniejsze jest to, że staram się żyć według złotej zasady, żeby traktować ludzi przyzwoicie. Będę próbował robić tak nadal w przyszłości. Nawet jeżeli w tym tygodniu to mi się nie udało - dodał były futbolista amerykański.

Tłumaczenia Jasona Kelce'a zostały przyjęte ze zrozumieniem wśród kibiców. Wielu z nich już po incydencie zwracało uwagę, że gwiazda została sprowokowana w niewybredny sposób.

Wybrane dla Ciebie
"Zimowe jagody" w lasach. Leśnicy alarmują. Lepiej ich unikaj
"Zimowe jagody" w lasach. Leśnicy alarmują. Lepiej ich unikaj
"Odwrócone członkostwo” dla Ukrainy? Zełenski celuje w 2027 rok
"Odwrócone członkostwo” dla Ukrainy? Zełenski celuje w 2027 rok
Meksyk w ogniu. Została uwięziona w hotelu. "Będziemy się modlić"
Meksyk w ogniu. Została uwięziona w hotelu. "Będziemy się modlić"
Xi do Kim Dzong Una: gratulacje i apel o "nowy rozdział"
Xi do Kim Dzong Una: gratulacje i apel o "nowy rozdział"
Nagłe zawieszenie księdza. Parafianie stoją za nim murem
Nagłe zawieszenie księdza. Parafianie stoją za nim murem
Panika na lotnisku. Wstrząsające obrazki z Meksyku
Panika na lotnisku. Wstrząsające obrazki z Meksyku
Koniec spokojnej pogody. Nad Polską chłodny front
Koniec spokojnej pogody. Nad Polską chłodny front
Awantura w Radomiu. Nie żyje radny. Ujawnił jego ostatnie słowa
Awantura w Radomiu. Nie żyje radny. Ujawnił jego ostatnie słowa
Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
Schorowany 40-latek zniknął. Szedł w stronę jeziora. Oto finał
Schorowany 40-latek zniknął. Szedł w stronę jeziora. Oto finał
Syn zamieścił napis na grobie Tomasza Komendy. Trwa postępowanie ws. spadku
Syn zamieścił napis na grobie Tomasza Komendy. Trwa postępowanie ws. spadku
Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii
Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii