Iga Świątek ma ulubioną restaurację w Rzymie. Kelner zdradził jej sekret

Na zdjęciu: Iga Świątek

Iga Świątek jest najlepszą tenisistkę na świecie, a także... wielbicielką słodyczy. Nie jest tajemnicą, że tiramisu to dla niej najlepszy deser, na który najchętniej wybiera się do swojej ulubionej restauracji w Rzymie. W ostatnim czasie odwiedził ją "Fakt" i w czasie wizyty jeden z kelnerów wyjawił sekret pięciokrotnej triumfatorki wielkoszlemowych turniejów.

Iga Świątek ma za sobą kolejny znakomity występ w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie. Nasza tenisistka po raz trzeci z rzędu, a czwarty w karierze nie miała sobie równych na paryskich kortach. W finale ograła Włoszkę polskiego pochodzenia Jasmine Paolini 6:1, 6:2.

Jeżeli chodzi o imprezy wielkoszlemowe, to właśnie ta rozgrywana w stolicy Francji jest jej ulubioną. Czy tam samo jest, gdy weźmie się pod uwagę wszystkie turnieje rangi WTA? Można polemizować, bo Polka uwielbia rywalizować m.in. w Rzymie, na co wpływ ma nie tylko samo wydarzenie.

W stolicy Włoch mieści się bowiem ulubiona restauracja liderki światowego rankingu WTA - Ristorante La Vittoria. W połowie maja Świątek okazała się najlepsza w zmaganiach w Rzymie, a przy okazji również wybrała się do tego miejsca na najlepszy dla niej deser, czyli tiramisu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Co za powitanie. Niemcy zaskoczyli uczestnika Euro 2024

W ostatnim czasie wybrał się tam "Fakt", który postanowił sprawdzić dania, ale głównie ulubiony deser naszej tenisistki.

"Kosztuje zaledwie 6 euro (ok. 26 zł), ale jest warte każdych pieniędzy. Nie dziwimy się, że skradło serce naszej zawodniczki" - podkreślono w artykule.

Podczas rozmowy obsługa przekazała, że po tym, jak Polka zdradziła to miejsce, w restauracji pojawia się sporo osób z naszego kraju. Pytają o jej ulubione dania, by również po nie sięgać. Kelner zdradził również sekret pięciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej.

- Iga po obiedzie zawsze bierze dwie porcje tiramisu - wyznał pracownik włoskiej restauracji.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chciał zarobić na kaucji za butelki. Grozi mu kilka lat więzienia
Chciał zarobić na kaucji za butelki. Grozi mu kilka lat więzienia
Ukradł domek dla dzieci za 6 tys. zł. Wiadomo, co z nim zrobił
Ukradł domek dla dzieci za 6 tys. zł. Wiadomo, co z nim zrobił
W końcu się pojawiły. Zobaczyli na polu. "Dobre wieści"
W końcu się pojawiły. Zobaczyli na polu. "Dobre wieści"
Wracali do domu. Zobaczyli je na ścieżce. Wszystko rozgrzebane
Wracali do domu. Zobaczyli je na ścieżce. Wszystko rozgrzebane
Walczyli po stronie Rosji. Ghana potwierdza śmierć 55 obywateli
Walczyli po stronie Rosji. Ghana potwierdza śmierć 55 obywateli
44-latek wyniósł je spod lokalu. Nie przewidział jednego
44-latek wyniósł je spod lokalu. Nie przewidział jednego
Już 650 tys. wyświetleń. Influencer udawał gościa hotelu. "Zjadłem za darmo"
Już 650 tys. wyświetleń. Influencer udawał gościa hotelu. "Zjadłem za darmo"
Nowość na lotnisku Chopina. To ukłon w stronę zwierząt
Nowość na lotnisku Chopina. To ukłon w stronę zwierząt
Kontrowersyjna instalacja w Częstochowie. Jan Paweł II z czarną opaską na oczach
Kontrowersyjna instalacja w Częstochowie. Jan Paweł II z czarną opaską na oczach
Ignorują ultimatum Izraela. Lekarze bez Granic zostaną w Strefie Gazy
Ignorują ultimatum Izraela. Lekarze bez Granic zostaną w Strefie Gazy
Zacznie się w marcu. Nadchodzi niżówka hydrogeologiczna
Zacznie się w marcu. Nadchodzi niżówka hydrogeologiczna
Zaskakujące sceny na drodze. 29-latek rzucał jogurtami w auta
Zaskakujące sceny na drodze. 29-latek rzucał jogurtami w auta