Iga Świątek triumfuje. Nagle takie słowa o rywalce
Polska tenisistka rozpoczęła sezon od naprawdę wymagającego meczu. Iga Świątek zmierzyła się z Evą Lys, dla której to spotkanie okazało się jednym z najlepszych występów w dotychczasowej karierze. Zgodnie z relacją sport.pl, przez ponad dwie i pół godziny obie zawodniczki prezentowały wysoki poziom, a rywalizacja była bardzo wyrównana.
Najważniejsze informacje
- Iga Świątek wygrała z Evą Lys 3:6, 6:3, 6:4 po zaciętej walce.
- Polka doceniła rywalkę zarówno po meczu, jak i w mediach społecznościowych.
- Sukces Świątek przybliżył reprezentację Polski do awansu z grupy F.
Zacięty pojedynek Świątek z Lys
W trakcie drugiego seta Polka była w trudnej sytuacji, przegrywając już 1:3. Niemka grała dynamicznie i nie pozwalała liderce na rozwinięcie skrzydeł. Eksperci podkreślali, że Lys pokazała znakomitą formę i momentami całkowicie przejmowała inicjatywę. Jednak Iga Świątek zdołała ograniczyć swoje błędy, odwrócić losy partii i ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
#dziejesiewsporcie: Żyła uratował rozgrzewkę polskiej kadry
Świątek o strategii i docenianiu rywalki
Po spotkaniu tenisistka opowiedziała o tym, jak trudno było jej wejść w rytm gry i jak ważne okazało się wprowadzenie odpowiednich zmian w trakcie meczu.
Czułam, że ona naciska cały czas i idzie mocno do przodu, szczególnie w pierwszym secie. Grała niesamowicie. To była wymagająca rywalka na początek sezonu. Cieszę się, że udało mi się wprowadzić zmiany i zwyciężyć – powiedziała Świątek w rozmowie tuż po zakończonym pojedynku.
W kolejnym fragmencie rozmowy, jak podaje sport.pl, Iga Świątek zdradziła, że musiała podnieść poziom swojej energii i zmienić strategię, by lepiej kontrolować przebieg drugiego i trzeciego seta.
W drugiej partii starałam się być bardziej energiczna. Ona korzystała z mojej siły i odgrywała jeszcze mocniej. Zwiększyłam rotację, dzięki czemu piłki wyżej wracały i mogłam lepiej kontrolować to spotkanie – zaznaczyła polska tenisistka.
Kilka godzin później doceniła także swoją rywalkę publicznie w internecie, pisząc krótko: "To była wielka walka i wielka klasa".
Polska bliska awansu w rozgrywkach drużynowych
Wygrana Świątek miała duże znaczenie dla losów reprezentacji. Polska po pokonaniu Niemców 3:0 znacznie przybliżyła się do wyjścia z grupy F. Nawet częściowa porażka przeciwko Holandii w zaplanowanych na środę meczach nie powinna odebrać Polakom szans na awans. Kolejne spotkania odbędą się wieczorem, a Iga Świątek zmierzy się z Suzan Lamens.
Źródło: sport.pl