Jay Silva nie żyje. Mariusz Pudzianowski pożegnał byłego rywala

Nie żyje Jay Silva, były zawodnik UFC, KSW i Bellator. Informację w mediach społecznościowych przekazał m.in. Mariusz Pudzianowski, który pożegnał rywala z oktagonu. Środowisko MMA reaguje z niedowierzaniem i żegna doświadczonego fightera. Miał 45 lat.

Nie żyje Jay Silva. "Pudzian" go pożegnał.Nie żyje Jay Silva. "Pudzian" go pożegnał.
Źródło zdjęć: © Instagram
Karol Osiński

W poniedziałek w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się informacje o śmierci Jaya Silvy, byłego zawodnika największych organizacji MMA na świecie. Doniesienia szybko zaczęły rozprzestrzeniać się w środowisku sportów walki, wywołując ogromne poruszenie wśród kibiców i zawodników.

Nie żyje Jay Silva. Mariusz Pudzianowski go pożegnał

Jednym z pierwszych znanych sportowców, który odniósł się do sprawy, był Mariusz Pudzianowski.

Na Instagramie opublikował wpis:

Jay Silva nie żyje [*] Ps: Do zobaczenia po drugiej stronie kolego [*]

Okoliczności śmierci sportowca nie są jeszcze znane.

Kariera MMA Jaya Silvy

Jay Silva urodził się 25 maja 1981 roku w Luandzie w Angoli. W trakcie kariery walczył m.in. w UFC, Bellator MMA, MFC, Tachi Palace Fights oraz KSW.

W Polsce dał się zapamiętać przede wszystkim z występów w KSW, gdzie mierzył się z czołówką organizacji, w tym z Mariuszem Pudzianowskim podczas gali KSW 40 w Dublinie w 2017 roku. Tamto starcie przegrał po trzyrundowej, wyrównanej walce na punkty.

W swojej karierze mierzył się również z Michałem Materlą, Kendallem Grove’em czy Samem Alveyem, budując reputację twardego, doświadczonego zawodnika, który wielokrotnie przyjmował walki na krótkim notice.

Silva przez lata rywalizował w kategoriach średniej i ciężkiej. W zawodowym MMA stoczył ponad 20 walk, odnosząc zarówno zwycięstwa przed czasem, jak i po decyzjach sędziów.

Po okresie startów w UFC i Bellatorze kontynuował karierę w mniejszych organizacjach oraz federacjach europejskich, a w ostatnich latach pojawiał się również na galach typu freak fight.

Wybrane dla Ciebie